Marketing z Google+. Kompletny przewodnik.
Najlepsze praktyki i porady od ekspertów.

Lektura obowiązkowa dla właścicieli firm, którzy wiążą przyszłość z internetem.

Co znajdziesz w artykule

    Google+ rośnie w siłę szyb­ciej niż Facebook i Twitter razem wzię­ci. W prze­ci­wień­stwie do kon­ku­ren­cji, Google ofe­ru­je użyt­kow­ni­kom bez­kon­ku­ren­cyj­ne śro­do­wi­sko zło­żo­ne z wszyst­kich swo­ich usług, i wygra (naszym zda­niem) wal­kę o inter­ne­to­wą spo­łecz­ność. W tym prze­wod­ni­ku pomo­że­my wam zro­zu­mieć znacz­nie tego zja­wi­ska dla biz­ne­su. Przedstawimy pro­ste instruk­cje, jak zop­ty­ma­li­zo­wać stro­nę fir­mo­wą i uży­wać przy­dat­nych narzę­dzi. Podpowiemy, o czym pisać, aby zwięk­szyć ilość fanów i przed­sta­wi­my przy­kła­dy stron, któ­re wygry­wa­ją.

    Przyszłość marketingu internetowego zaczyna się z Google+

    Dlaczego war­to zapo­znać się dokład­nie z tym prze­wod­ni­kiem? Google wresz­cie zaczy­na łączyć ze sobą wszyst­kie swo­je dzia­ła­nia w jed­ną spój­ną stra­te­gię. Wyszukiwarka, Gmail, mapy, doku­men­ty czy tele­wi­zja będą spój­nym sys­te­mem, któ­ry naszym zda­niem wygra wal­kę o inter­ne­to­wą spo­łecz­ność. Każdego dnia, (w tem­pie wykład­ni­czym) poja­wia­ją się twar­de dane, któ­re potwier­dza­ją ten trend bar­dzo wyraź­nie.

    Jeszcze w 2011, Bradley Horowitz w wywia­dzie dla New York Times zapo­wia­dał: „Spodziewam się, że mar­ki to zauwa­żą i będą na tym budo­wać pla­ny mar­ke­tin­go­we”. Pół roku póź­niej, gdy piszę ten arty­kuł, nie mam już żad­nych wąt­pli­wo­ści. Tylko dobrze prze­my­śla­na i kon­se­kwent­nie reali­zo­wa­na stra­te­gia obec­no­ści na Google+, pozwo­li fir­mom sta­bil­nie utrwa­lać prze­wa­gę nad kon­ku­ren­cją.

    Czy wiesz, że…
    90 mln. Dokładnie tylu
    użyt­kow­ni­ków,
    zare­je­stro­wa­ło się na Google+ w pierw­szych 6
    mie­sią­cach dzia­łal­no­ści.
    Osiągnięcie takie­go wyni­ku
    zaję­ło Facebookowi 4 lata!

    Nowe megatrendy w świecie wyników wyszukiwań.

    Najlepszą rze­czą dla biz­ne­su w Google+ jest połą­cze­nie z wyszu­ki­war­ką Google.
    Google będzie w sta­nie ulep­szyć wyni­ki wyszu­ki­wa­nia dzię­ki więk­szej ilo­ści pre­cy­zyj­nych infor­ma­cji pocho­dzą­cych z naszych krę­gów spo­łecz­no­ścio­wych. Będzie mieć więk­szy wgląd w to, jacy są nasi ulu­bie­ni auto­rzy blo­gów. Innymi sło­wy, każ­de­go dnia z coraz więk­szą dokład­no­ścią Google będzie poka­zy­wać to, co nas inte­re­su­je.

    Największą korzy­ścią, któ­rą Google+
    wno­si do wyszu­ki­wa­nia, jest to,
    że wyni­ki dużo trud­niej jest oszu­kać.

    Natomiast mniej kom­bi­no­wa­nia w wyni­kach wyszu­ki­wa­nia to dłu­go­fa­lo­wy cel gigan­ta wyszu­ki­wa­rek. Google może teraz dużo łatwiej kon­tro­lo­wać to, kto ma praw­dzi­wy pro­fil, a kto jest spa­me­rem i obser­wo­wać, jak ludzie pró­bu­ją wpły­wać na wyni­ki wyszu­ki­wa­nia.

    Tag „autor” w Google+
    W Google+ moż­na tak­że dodać do wyszu­ki­wa­nia tag „autor”. Ten tag to nasze małe zdję­cie, któ­re jest widocz­ne obok wyni­ków wyszu­ki­wa­nia.

    Jedną z rze­czy, któ­ra odróż­nia Google+ od Facebooka jest to, że mar­ki poja­wia­ją się na szczy­cie listy wyni­ków wyszu­ki­wa­nia w Google. Możecie rów­nież nie wie­dzieć, że aktu­ali­za­cje sta­tu­sów też mogą poja­wić się w wyni­kach wyszu­ki­wa­nia. To ozna­cza, że nale­ży myśleć o tym, co chce­my pozy­cjo­no­wać i jakich słów klu­czo­wych chce­my użyć, gdy uak­tu­al­nia­my swój sta­tus.

    Krótkie wprowadzenie do marketingu z Google+ dla firm.

    Jeśli cho­dzi o rekla­mę fir­my, Google plus mar­ke­ting przy­po­mi­na inne sie­ci spo­łecz­no­ścio­we. Największym wyzwa­niem wciąż jest zbu­do­wa­nie war­to­ścio­wej sie­ci obser­wu­ją­cych. Znalezienie odbior­ców może być utrud­nio­ne, ponie­waż stro­ny nie mogą doda­wać użyt­kow­ni­ków do krę­gów, jeśli użyt­kow­ni­cy nie zro­bią tego pierw­si. Innymi sło­wy, indy­wi­du­al­ni użyt­kow­ni­cy muszą nas zna­leźć, zanim ich zaan­ga­żu­je­my.

    Społecznościowe pod­sta­wy pozo­sta­ją nie­zmien­ne.
    Największym wyzwa­niem wciąż jest zbu­do­wa­nie
    war­to­ścio­wej sie­ci obser­wu­ją­cych.

    Jeśli to Twój pierw­szy kon­takt z usłu­gą Google+, koniecz­nie zapo­znaj się z pod­sta­wo­wy­mi poję­cia­mi.

    Klikając w jeden z inte­re­su­ją­cych Cię tema­tów umiesz­czo­nych poni­żej. Aby sko­rzy­stać jak naj­wię­cej z posia­da­nia stro­ny fir­mo­wej na Google+, war­to poznać każ­de narzę­dzie, a w szcze­gól­no­ści guzik plus 1.

    Odkryj tajem­ni­cę przy­ci­sku +1, i dowiedz się,
    jak wie­le może zdzia­łać dla Twojego biz­ne­su.


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Trzymaj rękę na pul­sie two­jej fir­my. Niech
    Twoje tema­ty biz­ne­so­we iskrzą jak gwiaz­dy.


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Wywieraj wpływ razem z podzi­wia­ny­mi
    cele­bry­ta­mi, wyko­rzy­stu­jąc Google+


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Wykorzystuj spo­tka­nia, by orga­ni­zo­wać
    kon­fe­ren­cje lub pre­zen­ta­cje na żywo.


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Myśl glo­bal­nie, dzia­łaj lokal­nie. A potem
    zostań naj­bar­dziej zaufa­ną fir­mą w oko­li­cy.


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Segmentuj swo­ich klien­tów, dokład­nie tak,
    jak robisz to w praw­dzi­wym życiu fir­my.


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Pozwól entu­zja­stom mar­ki uzu­peł­niać
    naj­cie­kaw­sze wyda­rze­nia w Twojej fir­mie.


    Kliknij tu, aby dowie­dzieć się wię­cej...

    Jeśli zapo­zna­łeś się już z pod­sta­wo­wy­mi funk­cja­mi Google+, war­to, abyś dowie­dział się rów­nież jak posta­wić solid­ne fun­da­men­ty pod budo­wę sil­nej mar­ki. Przedstawiliśmy to w trzech kro­kach. Krok 1 zawie­ra instruk­cje o tym, jak stwo­rzyć fir­mo­wy pro­fil na Google+. Krok dru­gi oma­wia regu­ły i zasa­dy pisa­nia postów na Google, któ­re pozwa­la­ją zwięk­szać ilość fanów. Krok trze­ci opo­wia­da o tym, jak rekla­mo­wać się na Google+.

    Google plus marketing. Trzy pierwsze kroki...
    KROK 1 - Stwórz firmowy profil, który budzi zaufanie.

    Oczywiście, na począt­ku musisz zało­żyć fir­mo­wą stro­nę. Starannie dobierz sło­wa, któ­ry­mi przed­sta­wisz swo­ją dzia­łal­ność. W opi­sie powin­ny zna­leźć się fra­zy i zwro­ty, dla któ­rych chcesz osią­gać wyso­kie wyni­ki w wyszu­ki­war­ce, ale też takie, któ­re czę­sto wpi­su­ją Twoi klien­ci. Najlepiej, jeśli tre­ści nie stra­cą przy tym mar­ke­tin­go­wej atrak­cyj­no­ści. Powinny być czy­ta­ne z przy­jem­no­ścią!

    Starannie wpisz hasło-pro­mu­ją­ce wizy­tów­kę pro­fi­lu, któ­re zoba­czy każ­dy, kto naje­dzie kur­so­rem na nazwę Twego kon­ta. To tzw. hover text. Będzie poja­wiał się np. przy prze­szu­ki­wa­niu forum albo odpo­wia­da­niu na wpis. Warto poświę­cić mu odpo­wied­nią uwa­gę!

    Pod zakład­ką „O mnie”, na pasku po pra­wej, na stro­nie Google+ wid­nie­je opcja doda­nia pole­ca­nych lin­ków.

    Nie pozwól­cie, by to miej­sce się zmar­no­wa­ło. Dodajcie lin­ki do waż­nych stron doce­lo­wych (lan­ding pages), arty­ku­łów na blo­gach i miej­scach pozy­ski­wa­nia klien­tów, by przy­cią­gnąć do fir­my wię­cej ruchu i kon­tak­tów biz­ne­so­wych.

    Nie zapo­mnij o połą­cze­niu bez­po­śred­nim. Użytkownicy, któ­rzy chcą zna­leźć stro­nę fir­my na Google+ mogą teraz po pro­stu dodać „+” przed nazwą fir­my w wyszu­ki­war­ce Google.com, by zna­leźć się bez­po­śred­nio na stro­nie danej fir­my na Google+ i omi­nąć tra­dy­cyj­ną stro­nę wyni­ków wyszu­ki­wa­nia. By uak­tyw­nić ten nowy, wspa­nia­ły ope­ra­tor wyszu­ki­wa­nia „+” dla waszej fir­my, musi­cie naj­pierw zain­sta­lo­wać kod połą­cze­nia bez­po­śred­nie­go na stro­nie fir­mo­wej, by zwe­ry­fi­ko­wać, że wasza stro­na na Google+ jest „ofi­cjal­ną” stro­ną waszej fir­my. Tak, aby nowa rekla­ma fir­my na Google plus, przy­nio­sła odpo­wied­nie korzy­ści...

    Gotowy do two­rze­nia gra­fi­ki na fir­mo­wą stro­nę?
    Poznaj sie­dem przy­kła­dów dobrych pro­jek­tów gra­ficz­nych, stron fir­mo­wych w Google+.

    amazon
    angry-birds
    hm
    intel-strona-google-plus
    muppets-strona
    red-bull-strona-google-plus
    virgin

    KROK 2 - Postuj w sposób, który zwiększa ilość fanów.

    Ludzie śle­dzą was ponie­waż są zain­te­re­so­wa­ni waszą fir­mą i/lub bran­żą, ale to nie zna­czy, że wasze dzia­ła­nia powin­ny mieć cha­rak­ter pro­mo­cyj­ny.
    Ludziom zale­ży na jako­ści tek­stów, któ­rym poświę­ca­ją czas. Szukają nowo­ści i mądrych poglą­dów na temat bran­ży. Nieustanne pró­by sprze­da­ży pro­duk­tu wywo­łu­ją tyl­ko nie­chęć do mar­ki.

    Pisz rze­czy, któ­re nio­są praw­dzi­wą war­tość!
    Oryginalne, bran­żo­we tek­sty, któ­ry­mi napraw­dę
    war­to będzie się podzie­lić. Oto cały sekret...

    Staraj się o ory­gi­nal­ne, a cza­sa­mi nawet kon­tro­wer­syj­ne zagad­nie­nia, któ­re pro­wo­ku­ją do pod­ję­cia dys­ku­sji. Staraj się moty­wo­wać czy­tel­ni­ków do opi­sy­wa­nia wła­sne­go punk­tu widze­nia w danej spra­wie. Tylko auten­tycz­na pasja jest w sta­nie zara­żać tłu­my ludzi.

    1. Umieść swój blog w Google+.
      Jeśli pro­wa­dzisz już blog, zamiast jedy­nie wsta­wiać w Google+ lin­ki do kolej­nych wpi­sów, umieść tam wpis w cało­ści, adres ory­gi­nal­ne­go blo­ga doda­jąc jedy­nie jako uzu­peł­nie­nie. Taki spo­sób aktu­ali­za­cji przy­cią­ga licz­niej­szą publicz­ność i więk­szy ruch na stro­nie.

    2. Używaj obraz­ków i fil­mów.
      Google+ uwiel­bia mul­ti­me­dia. Ludzie uwiel­bia­ją zaś się nimi dzie­lić. Wpisy zawie­ra­ją­ce obraz­ki i fil­my są zdo­by­wa­ją zazwy­czaj znacz­nie więk­szą popu­lar­ność, niż sam czy­sty tekst.

    3. Bądź ory­gi­nal­ny.
      Bądź inny. Zaskakujący. Może nawet dziw­ny. Społeczność Google+ ceni wyjąt­ko­wość, więc jeśli tyl­ko masz pomysł na odważ­ny wpis bądź komen­tarz z innej pla­ne­ty, nie wahaj się! Bez tego, jak kto­kol­wiek miał­by zwró­cić na Ciebie uwa­gę?

    Jeden z naj­bar­dziej popu­lar­nych postów na Google+ poja­wił się, gdy Android ogło­sił, że pobra­no już 10 miliar­dów apli­ka­cji. Świętował to wyda­rze­nie, ofe­ru­jąc naj­bar­dziej popu­lar­ne apli­ka­cje za 10 cen­tów. Ten post zebrał ponad 400 komen­ta­rzy, 2400 udo­stęp­nień, a ponad 3200 osób klik­nę­ło +1 w Google+.

    Marki ofe­ru­ją­ce zniż­ki w ramach świę­to­wa­nia osią­gnię­cia jakie­goś kamie­nia milo­we­go to nic nowe­go. Wypróbujcie sami. Zaoferujcie ogra­ni­czo­ną cza­so­wo zniż­kę i zobacz­cie, jakie­go rodza­ju reak­cje wywo­ła­cie. Jednak orga­ni­zu­jąc takie akcje zbyt czę­sto, nie spo­tka­my się z odze­wem (jak w przy­pad­ku innych pro­mo­cji).

    Google+ ofe­ru­je kli­ka faj­nych narzę­dzi ana­li­tycz­nych, któ­re pozwa­la­ją mar­kom mie­rzyć siłę postu i spraw­dzić, jak wiru­so­we są ich tre­ści. Możecie na przy­kład wypró­bo­wać opcję Ripple, by zoba­czyć, kto udo­stęp­nia wasze tre­ści, jak bar­dzo są wpły­wo­we i kto znaj­du­je się w tej sie­ci. Gdy znaj­dzie­cie oso­by, któ­re udo­stęp­nia­ją wasze mate­ria­ły, może­cie dodać je do krę­gów i nawią­zać z nimi kon­takt.

    KROK 3 - Marketing, marketing, marketing.

    By wydo­być z Google+ rze­czy­wi­stą war­tość dla biz­ne­su, musi­cie posia­dać spo­łecz­ność ludzi, któ­rzy będą kon­su­mo­wać wasze tre­ści i anga­żo­wać się w inte­rak­cję z nimi. Istnieje wie­le spraw­dzo­nych spo­so­bów, aby prze­ko­nać ludzi, by doda­li stro­nę Google+ do swo­ich krę­gów.

    Promuj stro­nę Google+ tak czę­sto, jak to
    moż­li­we, na stro­nie fir­my, fir­mo­wym blo­gu,
    w stop­ce maila oraz na wizy­tów­ce...

    Promuj nową stro­nę fir­mo­wą przy każ­dej oka­zji. Możliwości są nie­ogra­ni­czo­ne. Możesz to robić w innych sie­ciach spo­łecz­no­ścio­wych, poprzez stro­nę inter­ne­to­wą i blo­ga. I upew­nij­cie się, że obec­ni obser­wu­ją­cy udo­stęp­nia­ją wasze tre­ści. Dodajcie do krę­gów inne powią­za­ne stro­ny. Poproście ludzi z firm, z któ­ry­mi macie obec­nie kon­takt, by doda­ły wasz pro­fil fir­mo­wy do kon­tak­tów. Jednak pod­czas prac nad mar­ke­tin­giem zwróć pro­szę uwa­gę, że w prze­ci­wień­stwie do Facebooka, Google plus nie zezwa­la fir­mom na orga­ni­za­cje kon­kur­sów na samej plat­for­mie Google+.

    Poznaj sprawdzone techniki, marketingu na Google+
    Czyli jak zrobić wielki szum wokół swojej marki...

    1. Zaproś wszystkich pracowników do Google+

      Jako że Twoje wpi­sy będą widzia­ne nie­mal wyłącz­nie przez oso­by, któ­re mają Cię w swych krę­gach zna­jo­mych, zachęć pra­cow­ni­ków, part­ne­rów biz­ne­so­wych i kogo się tyl­ko da, do zało­że­nia google-kon­ta. Nie możesz zde­cy­do­wać, jak będą go uży­wać, ale możesz popro­sić o doda­nie lin­ka do Twojej stro­ny, i o dal­sze dzie­le­nie się fir­mo­wy­mi wpi­sa­mi.

    2. Zachęcaj ludzi do udostępniania postów.

      Udostępnianie na Google+ jest kata­li­za­to­rem wiru­so­wo­ści tre­ści. Gdy publi­ku­je­cie wia­do­mość, zdję­cie lub link na Google+, popro­ście sub­skry­bu­ją­cych o udo­stęp­nie­nie tre­ści ludziom z ich krę­gów. To przy­po­mi­na pro­sze­nie o retwe­et danej infor­ma­cji na Twitterze, lub udo­stęp­nia­nie na Facebook.

    3. Zaczepiaj wpływowych ludzi z branży.

      Otagowanie innych stron na Google+ w naszym poście tak­że może być pomoc­ne. Oto przy­kład: tagu­jąc, daje­my znać innym, że zosta­li ota­gow­ni. To może spra­wić, że udo­stęp­nią not­kę na nasz temat, któ­ra dotrze póź­niej do ich odbior­ców i wyeks­po­nu­je na nich naszą mar­kę. Wzajemność to efek­tyw­na tech­ni­ka, ale musi być prze­my­śla­na i oso­bi­sta. Dotarcie do osób wpły­wo­wych może bar­dzo pomóc w pro­mo­wa­niu nazwy fir­my. Firma Cadbury Chocolate wysła­ła Vicowi Gundotrze (Człowiek, któ­ry stoi za Google+, posia­da­ją­cy ponad 2 milio­ny obser­wu­ją­cych) sper­so­na­li­zo­wa­ną cze­ko­la­do­wą nie­spo­dzian­kę. W zamian Gundotra opu­bli­ko­wał o tym post i otrzy­mał morze komen­ta­rzy i udo­stęp­nień.

    Proste sposoby nieustannego
    polepszania wiedzy na temat Google+.

    Google plus roz­wi­ja się napraw­dę bły­ska­wicz­nie. Jeśli szu­ka­cie łatwych spo­so­bów, by polep­szyć swo­ją wie­dzę i uspraw­nić obsłu­gi­wa­nie tej nowej, mod­nej sie­ci spo­łecz­no­ścio­wej, powin­ni­ście czy­taj­cie dalej. Na począ­tek zacząć zacznij śle­dzić mnie i dołącz do ofi­cjal­nej stro­ny Google+ dla biz­ne­su.

    Managerowie i mar­ke­te­rzy zaj­mu­ją­cy się media­mi
    spo­łecz­no­ścio­wym bez wąt­pie­nia poczu­ją rosną­cą
    pre­sję ze stro­ny nowych mediów spo­łecz­no­ścio­wych.

    Jeśli chcesz nadą­rzać za kon­ku­ren­cją w tema­cie Google+ dla firm. Musisz śle­dzić wszyst­kie zasa­dy, pora­dy i wska­zów­ki od eks­per­tów. Najlepiej zostań żar­łocz­nym czy­tel­ni­kiem mate­ria­łów doty­czą­cych Google plus. By poznać naj­now­sze wia­do­mo­ści, wska­zów­ki i sztucz­ki w Google, prze­glą­daj poniż­sze wydaw­nic­twa. Sprawdź G+ Insider’s Guide, Sprawdź posty na temat Google plus, na plat­for­mie Social Media Examiner, Warto rów­nież śle­dzić nowo wyda­wa­ne i nad­cho­dzą­ce pozy­cje wydaw­ni­cze na temat Google+, w księ­gar­ni Amazon.

    Oglądaj fil­my na YouTube na temat Google+ w biz­ne­sie. Bądźcie na bie­żą­co z Google+ Social Statistics. Możecie zoba­czyć, kim są ludzie z pierw­szej 100 Google+, a nawet śle­dzić wła­sne sta­ty­sty­ki, szu­kać ludzi na Google+ i zoba­czyć listę naj­go­ręt­szych postów w cią­gu ostat­nich 24 godzin. Znajdź gru­py biz­ne­so­we na Google+ i dodaj swój pro­fil do któ­rejś z nich. Możesz na przy­kład zna­leźć gru­pę mar­ke­te­rów zaj­mu­ją­cych się media­mi spo­łecz­no­ścio­wy­mi.

    Im szyb­ciej zro­zu­mie­my, jak wiel­ki poten­cjał
    biz­ne­so­wy tkwi w usłu­dze Google, tym szyb­ciej
    będzie­my mogli tą wie­dzę zamie­niać w zyski.

    Ty rów­nież sta­rasz się wcie­lić Google+ do swo­jej mie­szan­ki sie­ci spo­łecz­no­ścio­wych?
    Jakie wska­zów­ki i mate­ria­ły mogli­by­ście dopi­sać do tej listy? Podzielcie się swo­imi pomy­sła­mi w komen­ta­rzach. Jeśli podo­ba­ją Ci się wpi­sy tre­ści jakie opra­co­wu­je­my, to dołącz Owocnych do Google Plus już teraz.

    Na górę
    Tworzymy świetne
    strony internetowe uwielbiane przez ludzi i Google
    Wyceń za darmo
    Prowokowanie działań
    W codzien­nych ścież­kach, potrze­bu­je­my małych przy­po­mnień, któ­re zmo­ty­wu­ją nas do dzia­ła­nia.
    Efektywne, zachę­ca­ją­ce kuk­sań­ce powin­ny zacze­piać ludzi tam, gdzie się znaj­du­ją.

    Na stro­nie może to być wyróż­nio­ny guzik, przy­po­mnie­nie mailem a nawet zwy­kły Tweet. Można tak­że wyko­rzy­stać czyn­ni­ki wywo­łu­ją­ce w try­bie offli­ne. Pomyśl o takich rodza­jach przy­po­mnień, któ­re moż­na usta­wić same­mu (SMS, komu­ni­ka­to­ry) Również wydruk, czy naklej­ka będą słu­żyć dokso­na­le jako przy­po­mnie­nie, by coś zro­bić.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Guru reklamy i sprzedaży.
    Twórca międzynarodowej
    potęgi Leo Burnett, Inc.
    Otrzymaj ofertę