eMail marketing. Jak zrobić newsletter, na który ludzie czekają z niecierpliwością?

Dobry newsletter to dochodowy kanał marketingu. Słaby, szybko staje się spamem.

Co znajdziesz w artykule

    E-mail mar­ke­ting jest pro­sty, szyb­ki i nie­dro­gi a do tego zapew­nia napraw­dę wyso­ki zwrot z inwe­sty­cji. Dlatego, albo już wyko­rzy­stu­jesz e-maile, albo wkrót­ce zaczniesz to robić. Niestety epo­ka e-mail mar­ke­tin­gu na “chy­bił-tra­fił” zakoń­czy­ła się. Czas, sku­pić się na tych pomy­słach, któ­re napraw­dę mają zna­cze­nie. Przestań czy­tać arty­ku­ły opi­su­ją­ce „7 słów, któ­rych NIGDY nie powi­nie­neś uży­wać w e-mailach” i skup się na tych trzech naj­waż­niej­szych tech­ni­kach pro­wa­dze­nia efek­tyw­nej kam­pa­nii e-mail mar­ke­tin­go­wej.

    Wiesz jak efektywnie wykorzystywać marketing e-mailowy?

    Skuteczny e-mail mar­ke­ting NIE zale­ży wyłącz­nie od tema­tów wia­do­mo­ści. Nie moż­na osią­gnąć suk­ce­su jedy­nie uni­ka­jąc słów koja­rzo­nych ze spa­mem. Określona dłu­gość maila nie decy­du­je o suk­ce­sie czy poraż­ce. Długofalowy suk­ces nigdy nie zale­żał od okre­ślo­ne­go dnia tygo­dnia. Większość przed­się­bior­ców nie ma o tym poję­cia. Tracą przez to tysią­ce zło­tych.

    W tele­gra­ficz­nym skró­cie cho­dzi o: Wysyłanie traf­nych, pro­fi­lo­wa­nych wia­do­mo­ści do wszyst­kich aktu­al­nych i poten­cjal­nych klien­tów. To jest to! Trzy klu­czo­we spra­wy e-mail mar­ke­tin­gu w jed­nym, pro­stym pomy­śle. Kiedyś możesz chcieć prze­ana­li­zo­wać pomniej­sze szcze­gó­ły, takie jak naj­lep­sze sło­wa, któ­rych moż­na użyć w tema­cie wia­do­mo­ści albo jak zwra­cać się do adre­sa­ta. Zastanawiasz się jak zwięk­szyć ilość sub­skryp­cji na new­slet­ter? Skup się na wpro­wa­dze­niu w życie trzech waż­nych tech­nik e-mail mar­ke­tin­gu, a zauwa­żysz zna­czą­cy wzrost reak­cji.

    Czy wiesz, że…
    2,8 mln. eMaili wysy­ła­ne
    jest na świe­cie
    w Ciągu jed­nej
    sekun­dy. 98% z nich
    to spam.

    Jak zrobić newslettrer, który przyciągnie nowych klientów?
    Po pierwsze: Precyzja

    Wykorzystaj podział na gru­py, by wysy­łać TYLKO tra­fio­ne wia­do­mo­ści i prze­stań bom­bar­do­wać e-maila­mi całą listę mailin­go­wą! Jako spe­cja­li­sta ds. e-mail mar­ke­tin­gu (w prze­ci­wień­stwie do SPAMERA), zda­jesz sobie spra­wę jak waż­ny i sku­tecz­ny jest mar­ke­ting opar­ty na pozwo­le­niu. Wiesz, że zanim zaczniesz roz­sy­łać e-maile do poten­cjal­nych i obec­nych klien­tów, obo­wiąz­ko­wo nale­ży uzy­skać ich zgo­dę. Niestety, bez podzia­łu na gru­py, wciąż popeł­niasz jeden z naj­więk­szych grze­chów e-mail mar­ke­tin­gu... wysy­ła­nie ludziom e-maili, któ­rych nie chcą otrzy­mać.

    Wyobraź sobie, że chcesz wysłać e-mail pro­mu­ją­cy Produkt A. Bez podzia­łu na gru­py, reda­gu­jesz mail i wysy­łasz do wszyst­kich osób, któ­rych dane kon­tak­to­we posia­dasz.

    Jednak bez żad­ne­go podzia­łu na gru­py nie masz poję­cia, kto odpo­wie. I bez wzglę­du na to jak wspa­nia­ła jest pro­mo­cja, jak fan­ta­stycz­ny jest pro­dukt czy usłu­ga... zawsze dotrzesz tyl­ko do garst­ki zain­te­re­so­wa­nych ludzi. A resz­tę ziry­tu­jesz lub znie­chę­cisz.

    Efektem „bom­bar­do­wa­nia” jest:

    ● Garstka zain­te­re­so­wa­nych ludzi, któ­rym podo­ba się Produkt A i są zado­wo­le­ni, że otrzy­ma­li e-mail.

    ● Grupę ludzi, któ­rzy nie chcą mieć nic wspól­ne­go z Produktem A, lub Tobą i ozna­cza­ją Twój e-mail jako spam albo wypi­szą się z listy.

    ● Kilkoro ludzi, któ­rym podo­ba się Produkt A, ale chcą go kupić w kolo­rze nie­bie­skim, a pro­mo­cja doty­czy mode­lu czer­wo­ne­go.

    ● Rosnąca listę ludzi, tra­cą­cych zain­te­re­so­wa­nie Tobą.
    Chcesz wysłać mate­ria­ły Produktu A. Znajdujesz poten­cjal­nych i obec­nych klien­tów, któ­rzy nie­daw­no wyka­zy­wa­li zain­te­re­so­wa­nie Produktem A i wysy­łasz im e-mail.

    Skuteczny e-mail mar­ke­ting wyma­ga peł­nej wie­dzy na temat poszcze­gól­nych osób z Twojej listy mailin­go­wej. Powinieneś znać ich imię, płeć, adres e-mailo­wy, miej­sce zamiesz­ka­nia, stan cywil­ny i zawód, jak rów­nież:

    ● ich zain­te­re­so­wa­nia, w szcze­gól­no­ści te zwią­za­ne z Twoimi pro­duk­ta­mi i lub usłu­ga­mi,

    ● kie­dy i co ostat­nio zaku­pi­li,

    ● czy otwie­ra­ją i kli­ka­ją w e-maile,

    ● ich zacho­wa­nia (czyż nie chciał­byś wie­dzieć, czy poten­cjal­ny klient odwie­dzał Twoją stro­nę inter­ne­to­wą?)

    Będąc w posia­da­niu wszyst­kich tych szcze­gó­łów, masz szan­sę wysy­łać odpo­wied­nio star­ge­to­wa­ne, inte­re­su­ją­ce wia­do­mo­ści. Wiadomości, któ­re przy­no­szą efek­ty!

    • Znajdź roz­wią­za­nie E-mail Marketingu, któ­re wyko­rzy­stu­je bazę danych klien­tów wraz z dany­mi z Twojego sys­te­mu zarzą­dza­nia rela­cja­mi z klien­tem CRM.

      By zyskać dzię­ki podzia­ło­wi na gru­py, potrze­bu­je­my pro­ste­go spo­so­bu by zdo­być i wyko­rzy­stać dane zgro­ma­dzo­ne na temat naszych kon­tak­tów. Jeśli musi­my prze­ska­ki­wać tam i z powro­tem pomię­dzy bazą danych klien­tów i pro­gra­mem do e-mail mar­ke­tin­gu, poświę­ci­my wie­le cza­su i wysił­ku, by podzie­lić listę kon­tak­tów na gru­py. A zro­biw­szy to tyl­ko raz, powrót do poprzed­niej meto­dy wyda nam się kuszą­cy. Wybierz takie roz­wią­za­nie, któ­re zro­bi to za Ciebie auto­ma­tycz­nie.

    Po drugie: Konsekwencja.

    Jak two­rzyć sku­tecz­ne maile rekla­mo­we? Niech Twój e-mail mar­ke­ting będzie kon­se­kwent­ny i prze­wi­dy­wal­ny „Nie ma uspra­wie­dli­wie­nia dla utra­ty kon­tak­tu lub zaufa­nia!” Wyobraź sobie, że masz do dys­po­zy­cji jed­ne­go poten­cjal­ne­go klien­ta i możesz poświę­cić mu cały swój czas, by prze­pro­wa­dzić go przez kanał sprze­da­żo­wy aż do zaku­pu. Jak byś to zro­bił? Co byś powie­dział? Ile cza­su poświę­cił­byś temu poten­cjal­ne­mu klien­to­wi? Teraz wyobraź sobie, że uda­ło Ci się zmie­nić tego poten­cjal­ne­go klien­ta w klien­ta i możesz teraz poświę­cić czas, by zamie­nić go w zago­rza­łe­go fana. Jakie kro­ki podej­miesz? Teraz... pomnóż jed­ne­go poten­cjal­ne­go klien­ta przez 5000. Co sta­nie się z Twoim pla­nem? Nie ma moż­li­wo­ści, żebyś zro­bił dla 5000 to, co zro­bił­byś dla jed­ne­go, chy­ba że masz super moce.

    Jak na iro­nię, więk­szość wła­ści­cie­li małych biz­ne­sów wysy­ła e-maile, gdy chce prze­pro­wa­dzić pro­mo­cję lub gdy ich licz­ba sprze­da­ży spa­da. Nie wie­dzą póź­niej, dla­cze­go nikt nie kupu­je...

    Nikt nie kupu­je, ponie­waż poten­cjal­ni i obec­ni klien­ci pra­cu­ją dzia­ła­ją według swo­ich pla­nów. Nie Twoich. Twoją jedy­ną nadzie­ją na sfi­na­li­zo­wa­nie dodat­ko­wych trans­ak­cji jest bycie dostęp­nym dokład­nie w momen­cie, gdy ktoś z Twojej listy mailin­go­wej zde­cy­du­je się na zakup. Dzięki zaawan­so­wa­ne­mu sys­te­mo­wi e-mail mar­ke­tin­gu, zawsze będziesz dostęp­ny, gdy człon­ko­wie listy mailin­go­wej będą Cię potrze­bo­wać. Ponieważ możesz być w kon­tak­cie ze wszyst­ki­mi tymi ludź­mi, możesz:

    ? dostar­czać wię­cej infor­ma­cji poten­cjal­nym klien­tom
    ? poin­for­mo­wać ich o nad­cho­dzą­cych wyda­rze­niach,
    ? wysy­łać cen­ne pora­dy odno­śnie Twojej bran­ży,
    ? natych­miast roz­sy­łać e-maile o Produkcie A
    ? dostar­czać comie­sięcz­ny new­slet­ter.

    Poświęć potrzeb­ny czas i środ­ki, by Twój e-mail mar­ke­ting był kon­se­kwent­ny.
    Jeśli obie­casz wysy­łać new­slet­ter co mie­siąc, lepiej jest to zro­bić. Jeśli ktoś wyra­zi zain­te­re­so­wa­nie dar­mo­wym spra­woz­da­niem, ofer­tą lub kata­lo­giem lepiej wyślij to od razu i nawiąż kon­takt, by upew­nić się, że dotar­ło do adre­sa­ta. Osoby z listy kon­tak­tów zasłu­gu­ją na kon­se­kwent­ną, war­to­ścio­wą komu­ni­ka­cję z Tobą, bez wzglę­du na to, czy masz jed­ne­go czy milion poten­cjal­nych klien­tów. Konsekwentne wysła­nie e-maili polep­szy kon­tak­ty z ludź­mi i dopro­wa­dzi do znacz­ne­go wzro­stu sprze­da­ży.

    • Zautomatyzuj kon­ty­nu­ację e-mail mar­ke­tin­gu.

      Wysyłanie e-maili do kil­ku ludzi naraz może stać się uciąż­li­we. A pamię­ta­nie sta­tu­su każ­dej oso­by w pro­ce­sie sprze­da­żo­wym jest nie­moż­li­we, jeśli ma się wię­cej niż garst­kę kon­tak­tów na liście. Zautomatyzowanie tego pro­ce­su oszczę­dza czas, dostar­cza użyt­kow­ni­kom kon­se­kwent­nych wia­do­mo­ści, a kie­dy to koniecz­ne, natych­miast zmie­nia sekwen­cje kon­ty­nu­acji i chro­ni przed popeł­nia­niem błę­dów.

    Po trzecie: Wyjdź ponad eMail.

    Wykorzystaj róż­ne środ­ki prze­ka­zu w e-mail mar­ke­tin­gu. „Sam e-mail nie jest mar­ke­tin­go­wym "lekar­stwem na wszyst­ko!” Różne rodza­je mar­ke­tin­gu speł­nia­ją róż­ne potrze­by i wywo­łu­ją róż­ne reak­cje emo­cjo­nal­ne i psy­cho­lo­gicz­ne. W zależ­no­ści od celu wia­do­mo­ści mar­ke­tin­go­wej, możesz roz­wa­żyć alter­na­tyw­ny spo­sób komu­ni­ka­cji.

    Różne środ­ki prze­ka­zu wspo­ma­ga­ją
    dzia­ła­nia zwią­za­ne z e-mail mar­ke­tin­giem.

    Zobacz, jak jed­na z gdyń­skich restau­ra­cji typu “fast-food” odkry­ła war­tość mar­ke­tin­gu w innych środ­kach prze­ka­zu. Statystycznie wtor­ko­we popo­łu­dnie było dla nich naj­spo­koj­niej­szym okre­sem w tygo­dniu. Wykorzystali więc siłę wia­do­mo­ści tek­sto­wych i zamie­ni­li wto­rek w naj­pra­co­wit­szy dzień tygo­dnia. Jak to zro­bi­li? Rozsyłając sms-y do klien­tów z list kon­tak­to­wych we wto­rek (wcze­snym popo­łu­dniem) i zapra­sza­jąc ich do skosz­to­wa­nia kanap­ki za niż­szą cenę.

    Wysyłanie e-maili nie zawsze przy­nie­sie takie efek­ty, jak na przy­kład sms-y.
    Gdyńska fir­ma z powyż­sze­go przy­kła­du zna­la­zła sku­tecz­ny spo­sób, by dotrzeć do zaję­tych mam pozo­sta­ją­cych w domach i ludzi zała­twia­ją­cych swo­je spra­wy w trak­cie prze­rwy na lunch. Wysyłanie e-maili nie przy­nio­sło­by takich efek­tów. Wiadomość musia­ła być ode­bra­na, gdy ludzie robi­li się głod­ni. Dlatego trze­ba wyko­rzy­sty­wać róż­ne środ­ki prze­ka­zu. Ich wyko­rzy­sta­nie wspo­ma­ga wszyst­kie dzia­ła­nia zwią­za­ne z e-mail mar­ke­tin­giem. Daje szan­sę, by sku­tecz­niej komu­ni­ko­wać się i daje zapew­nie­nie, że mamy kon­takt (w taki czy inny spo­sób) z każ­dym w naszej bazie danych.

    • Stwórz wie­lo­stop­nio­we kam­pa­nie w róż­nych środ­kach prze­ka­zu.

      Przy każ­dej two­rzo­nej kam­pa­nii mar­ke­tin­go­wej war­to zna­leźć spo­sób, by w natu­ral­ny spo­sób wyko­rzy­stać w sekwen­cji róż­ne inne środ­ki prze­ka­zu. Wyślij pocz­tów­kę (jak rów­nież e-mail), by przy­po­mnieć ludziom o nad­cho­dzą­cym wyda­rze­niu. Wyślij list i upo­mi­nek nowe­mu klien­to­wi, a następ­nie prze­ślij wia­do­mość gło­so­wą, by dowie­dzieć się czy je otrzy­mał. Zwiąż wszyst­ko razem, a otrzy­masz potęż­ną, wzmoc­nio­ną kam­pa­nię.

    Jak często powinno się wysyłać e-maile?

    Stworzenie pla­nu wysy­ła­nia e-maili, któ­ry był­by odpo­wied­ni dla każ­dej listy kon­tak­tów nie jest moż­li­we, więc przed­sta­wię róż­ne spo­so­by, któ­re moż­na wyko­rzy­stać. Pierwszym jest co tygo­dnio­we roz­sy­ła­nie e-maili w okre­ślo­ny dzień tygo­dnia. Sposób ten dzia­ła naj­le­piej w przy­pad­ku rekla­mo­wa­nia wyprze­da­ży. Można go rów­nież wyko­rzy­stać dla stron spe­cja­li­zu­ją­cych się w pisa­niu, rekla­mu­jąc arty­ku­ły lub tekst tygo­dnia. To świet­na for­ma rekla­my, ale są sku­tecz­ne tyl­ko wte­dy, gdy są wysy­ła­ne zawsze tego same­go dnia tygo­dnia, co ozna­cza, że treść z całe­go tygo­dnia powin­na być goto­wa co tydzień w tym samym cza­sie.

    Zbyt czę­ste wysy­ła­nie może spra­wić, że użyt­kow­ni­cy
    wypi­szą się z listy. Wysyłanie e-maili za rzad­ko
    zmniej­szy praw­do­po­do­bień­stwo, że użyt­kow­nik
    otwo­rzy nasze e-maile.

    Wysyłanie e-maili zarów­no co dwa tygo­dnie jak i co mie­siąc spraw­dza się w przy­pad­ku więk­szo­ści użyt­kow­ni­ków list mailin­go­wych. Masz wte­dy wię­cej cza­su na wymy­śle­nie ich tre­ści, a Twoim głów­nym celem jest przy­po­mnie­nie klien­tom o swo­jej obec­no­ści, co oczy­wi­ście zaowo­cu­je powtór­ną sprze­da­żą. Tutaj rów­nież nale­ży wysy­łać e-maile według pla­nu, ale na przy­kład w co dru­gi wto­rek, bądź pierw­sze­go dnia każ­de­go mie­sią­ca. Taki nie­za­wod­ny plan zarów­no poma­ga Tobie, jak i zwięk­sza wskaź­nik odpo­wie­dzi na e-maile.

    Wysyłając e-maile czę­ściej niż raz w
    tygo­dniu lub rza­dziej niż raz w mie­sią­cu
    zaczy­na­my stą­pać po grzą­skim grun­cie.

    Codzienne e-maile od ser­wi­sów infor­ma­cyj­nych są akcep­to­wa­ne, ale nawet one mogą być uzna­ne za zbyt czę­ste. Jeśli chce­my wysy­łać e-maile tak czę­sto, musi­my mieć dobry powód. Nie mając palą­cej potrze­by takiej czę­sto­tli­wo­ści, powin­ni­śmy pozo­stać przy coty­go­dnio­wych e-mailach. Jeśli cho­dzi o wysy­ła­nie e-maili rza­dziej niż raz w mie­sią­cu, pro­blem sta­no­wi fakt, że przy tak niskiej czę­sto­tli­wo­ści klien­ci nie zda­ją sobie nawet spra­wy, że ich dane wciąż są na liście mailin­go­wej. Istnieje kil­ka przy­pad­ków, w któ­rych ten sche­mat jest uży­tecz­ny, np: wysy­ła­nie do klien­tów infor­ma­cji o nowej wer­sji opro­gra­mo­wa­nia. Jednak nawet wte­dy moż­na zyskać wię­cej, wysy­ła­jąc e-maile czę­ściej.

    • Eksperymentuj, testuj i popra­wiaj.

      Warto eks­pe­ry­men­to­wać z róż­ny­mi pora­mi wysy­ła­nia e-maili, by spraw­dzić, czy wskaź­ni­ki otwar­cia i wskaź­ni­ki klik­nięć są wyż­sze dla maili wysy­ła­nych o okre­ślo­nej porze dnia. Zaletą on-line mar­ke­tin­gu jest fakt, że poje­dyn­cza kam­pa­nia mailin­go­wa nie wyma­ga wiel­kie­go wkła­du pie­nięż­ne­go, pozwa­la­jąc na eks­pe­ry­men­ty i usta­le­nie, co spraw­dza się naj­le­piej!

    Jaki jest najlepszy dzień tygodnia na wysyłanie e-maili?

    Ludzie czę­sto pyta­ją „Jaki jest naj­lep­szy dzień na wysy­ła­nie e-maili mar­ke­tin­go­wych?”.
    Dziś jasne jest, że róż­ne dni są bar­dziej sku­tecz­ne dla róż­nych rodza­jów e-maili rekla­mo­wych. Po pierw­sze, waż­ne, by roz­róż­niać róż­ne rodza­je e-maili. Istnieją e-maile roz­sy­ła­ne, by wzmoc­nić pozy­cję mar­ki i e-maile wyko­rzy­sty­wa­ne do pro­mo­cji kon­kret­nych stron inter­ne­to­wych.

    Badania wyka­za­ły, że e-maile wysy­ła­ne w róż­ne dni tygo­dnia mają róż­ny współ­czyn­nik klik­nięć w rekla­mę w sto­sun­ku do otwarć.
    Okres od ponie­dział­ku do śro­dy to czas w któ­rym otwie­ra­nych jest naj­wię­cej maili. Lecz od piąt­ku do nie­dzie­li mniej ludzi otwie­ra maile, jed­nak czę­ściej kli­ka­ją oni w rekla­my. Tak napraw­dę pro­blem z wybra­niem dobre­go dnia tygo­dnia by wysy­łać e-maile rekla­mo­we zale­ży od tego, do kogo skie­ro­wa­ny jest nasz mar­ke­ting.

    Jeśli ryn­kiem doce­lo­wym są prze­cięt­ni ludzie, któ­rzy nie spę­dza­ją zbyt wie­le cza­su przed kom­pu­te­rem, celem będzie dla nas jak naj­wyż­sza ilość ludzi otwie­ra­ją­cych e-mail. Poniedziałek jed­nak nie jest naj­lep­szym dniem na wysy­ła­nie e-maili, gdyż wie­lu ludzi sprzą­ta po week­en­dzie swo­je skrzyn­ki odbior­cze, co skut­ku­je dużą licz­bą ska­so­wa­nych e-maili. Jeśli naszym ryn­kiem doce­lo­wym są prze­cięt­ni użyt­kow­ni­cy, war­to wysy­łać e-maile mię­dzy wtor­kiem a czwart­kiem. Jeśli nato­miast naszy­mi odbior­ca­mi są miło­śni­cy naj­now­szych tech­no­lo­gii, ludzie inten­syw­nie korzy­sta­ją­cy z inter­ne­tu, itp., powin­ni­śmy wysy­łać do nich e-maile w piąt­ki lub sobo­ty. Ci użyt­kow­ni­cy praw­do­po­dob­nie czy­ta­ją e-maile każ­de­go dnia, nawet w week­en­dy. Ponieważ praw­do­po­dob­nie i tak prze­czy­ta­li­by nasze wia­do­mo­ści, powin­ni­śmy wybrać naj­mniej prze­cią­żo­ne dni, któ­re mają naj­wyż­sze wskaź­ni­ki klik­nięć.

    Kliknij, aby zoba­czyć w cało­ści
    dosko­na­łą info­gra­fi­kę przy­go­to­wa­na
    na pod­sta­wie badań kole­gów z pure360.

    Najlepszym spo­so­bem na usta­le­nie opty­mal­ne­go cza­su na wysy­ła­nie e-maili jest bada­nie wła­snej listy mailin­go­wej.

    Badanie listy mailin­go­wej wyma­ga jedy­nie uży­cia pro­gra­mu mailin­go­we­go, któ­ry śle­dzi wskaź­ni­ki otwar­cia i wskaź­ni­ki klik­nięć w rekla­mę. Powinniśmy się poświę­cić tydzień lub dwa na wysy­ła­niu e-maili w ponie­dział­ki, następ­nie we wtor­ki itd., aż usta­li­my, co w naszym wypad­ku przy­no­si naj­lep­sze rezul­ta­ty. W ten spo­sób może­my dosto­so­wać czas wysy­ła­nia e-maili do potrzeb użyt­kow­ni­ków naszej listy mailin­go­wej.

    Jak napisać poczytny newsletter? Sprawdź najpierw
    jakie tematy są najlepsze dla maili reklamowych...

    Zastanawiasz się, jak stwo­rzyć new­slet­ter? Po pierw­sze nadaj mu odpo­wied­ni tytuł.
    Mało kto zapo­zna się z zawar­to­ścią, maila ze sła­bym tytu­łem. 

    Poznaj 3 klu­czo­we ele­men­ty tema­tów e-maili, któ­rym nie moż­na się oprzeć.

    Tematy e-maili to pewien rodzaj nagłów­ków rekla­mo­wych. Pełnią te same funk­cje co nagłów­ki przy­cią­ga­jąc uwa­gę i skła­nia­jąc użyt­kow­ni­ków do prze­czy­ta­nia zawar­to­ści e-maili. Tak więc pod­sta­wo­we zasa­dy two­rze­nia nagłów­ków mają zasto­so­wa­nie rów­nież tutaj. Jednakże kon­tekst jest zupeł­nie inny, ze wzglę­du na róż­ne małe dzi­wacz­no­ści e-maili, z któ­ry­mi musi­my się liczyć.

    Oto dobre wie­ści
    e-maile two­rzą rów­nież szcze­gól­ny rodzaj wię­zi z czy­tel­ni­kiem; zwią­zek ten spra­wi, że wię­cej naszych wia­do­mo­ści zosta­nie prze­czy­ta­nych, nawet, jeśli wyko­rzy­sta­my tytuł wia­do­mo­ści, któ­ry nie zadzia­łał­by dla nagłów­ków w innych kon­tek­stach.

    Podstawowe zasady tworzenia udanych tytułów maili:

    Tworząc kolej­ny temat wia­do­mo­ści, przej­rzyj tę listę kon­tro­l­ną, opra­co­wa­ną na zasa­dzie czte­rech „U” w two­rze­niu nagłów­ków:

    ? Użyteczne: czy wia­do­mość wyda­je się być dla czy­tel­ni­ka cen­na?
    ? Ultra-kon­kret­ne: czy czy­tel­nik wie, co obie­cu­je wia­do­mość?
    ? Unikatowe: czy wia­do­mość wyda­je się być zaj­mu­ją­ca i ory­gi­nal­na?
    ? Ultra-pil­ne: czy czy­tel­nik czu­je potrze­bę prze­czy­ta­nia jej natych­miast?

    Gdy pró­bu­jesz skło­nić kogoś, by poświę­cił nie­co swo­je­go cen­ne­go cza­su na prze­czy­ta­nie wia­do­mo­ści, temat łączą­cy w pra­wi­dło­wy spo­sób powyż­sze czte­ry ele­men­ty nie może być nie­wy­pa­łem. Pamiętaj jed­nak, aby pole­gać na opro­gra­mo­wa­niu wykry­wa­ją­cym spam.

    • Uważaj na fil­try.

      Wszyscy wie­my, że nie­któ­re sło­wa akty­wu­ją fil­try anty-spa­mo­we, ale jest spo­re zamie­sza­nie z tym, któ­re sło­wa sta­no­wią pro­blem. Czy w tema­cie wia­do­mo­ści moż­na użyć sło­wa „dar­mo­we”? Właściwie, to tak. Wszystkie cenio­ne pro­gra­my do usług e-mail posia­da­ją wbu­do­wa­ne opro­gra­mo­wa­nie wykry­wa­ją­ce spam lub ofe­ru­ją je jako dodat­ko­wą opcję. Użyj zaj­mu­ją­ce­go słow­nic­twa, by stwo­rzyć temat wia­do­mo­ści i pozwól, by opro­gra­mo­wa­nie zro­bi­ło swo­je. Potem tyl­ko dopa­suj je odpo­wied­nio, jeśli będzie taka potrze­ba.

    Jakie maile wysyła najbogatsza (obecnie) firma na świecie?

    Tradycja pisa­nia dobrych arty­ku­łów o mar­ke­tin­gu inter­ne­to­wym, naka­zu­je napi­sać coś o Apple. Koledzy z Flowtown.com, przy­go­to­wa­li fan­ta­stycz­ną info­gra­fi­kę (w języ­ku angiel­skim), na któ­rej poka­zu­ją sche­mat wysy­ła­nia maili przez naj­bar­dziej “wyzna­wa­ną” mar­kę świa­ta. Przestudiowanie jej, zaj­mie Ci dosłow­nie kil­ka minut.

    Tymczasem, obser­wuj nas na Google+, pisze­my rzad­ko, ale z kla­są.

     

    10 Wzorów maili reklamowych, które wygrywają!

    Poznaj 10 przy­kła­dów, pro­jek­tów gra­ficz­nych maili, tak pięk­nych, że sta­ły się iko­na­mi współ­cze­sne­go pro­jek­to­wa­nia new­slet­te­rów.

    newsletter-1
    newsletter-szablon-2
    quiznos-szablon-newsletter
    starbucks-newsletter-szablon
    mailchimp-newsletter

    PS: Chcesz poznać mały sekret profesjonalistów?

    Przekonanie kogoś, by powie­rzył Ci swój adres e-mailo­wy nie jest pro­ste.
    Osiem lat temu, gdy roz­po­czy­na­łem karie­rę w publi­ka­cjach e-mailo­wych, ludzie zapi­sy­wa­li się do cze­go­kol­wiek, co wyda­ło im się cho­ciaż tro­chę inte­re­su­ją­ce. Niestety już tego nie robią.

    Jednak jeśli potra­fisz pozy­skać począt­ko­we zaufa­nie, a co waż­niej­sze, potwier­dzić, że jesteś go wart i powięk­szyć je, możesz two­rzyć kiep­skie tema­ty wia­do­mo­ści, ale ludzie wciąż będą czy­tać Twoje wia­do­mo­ści. Dokładnie tak, jak w przy­pad­ku głu­piut­kie­go kole­gi z liceum, któ­ry i tak zawsze ma do powie­dze­nia coś inte­re­su­ją­ce­go - zaufa­nie i treść mają naj­więk­sze zna­cze­nie.

    Nie zro­zum­cie mnie źle, pisa­nie świet­nych tema­tów wia­do­mo­ści wraz z bliż­szym kon­tak­tem z odbior­cą jest dużo bar­dzie sku­tecz­ne. Poza tym, musisz spra­wić, by na począt­ku Twoje wia­do­mo­ści zosta­ły prze­czy­ta­ne, by w ogó­le stwo­rzyć ten kon­takt. Mimo wszyst­ko, wskaź­ni­ki otwar­cia popra­wią się wraz z wyż­szą jako­ścią tema­tów wia­do­mo­ści. Zostawiam Was z naj­lep­szą pora­dą, doty­czą­cą pisa­nia jaką kie­dy­kol­wiek widzia­łem.

    Napisałbym krót­szy list,
    ale nie mia­łem aż tyle cza­su.
    - Blaise Pascal.

    Oczywiście, to, co uda­ło mi się przed­sta­wić, jest tyl­ko wstę­pem do dłu­giej dys­ku­sji, któ­rą mam nadzie­ję roz­po­cząć. Zdaję sobie spra­wę, że nie powie­dzia­łem wszyst­kie­go, lub nie­któ­re rze­czy mogą wyglą­dać ina­czej w innych oko­licz­no­ściach. Jeśli posia­dasz Ciekawe doświad­cze­nia w pro­wa­dze­niu kam­pa­nii mar­ke­tin­go­wych, będzie mi nie­zmier­nie miło, jeśli podzie­lisz się dobry­mi prak­ty­ka­mi na samym dole arty­ku­łu. Dziękuję.

    Na górę
    Tworzymy świetne
    strony internetowe uwielbiane przez ludzi i Google
    Wyceń za darmo
    Przemawianie
    do zmysłów
    Lepiej pamię­ta­my i jeste­śmy bar­dziej zaan­ga­żo­wa­ni w rze­czy, któ­re prze­ma­wia­ją do wie­lu zmy­słów.
    Czy możesz prze­mó­wić do więk­szej ilo­ści zmy­słów niż tyl­ko wzrok czy dotyk?

    Poszukaj moż­li­wo­ści doda­nia obra­zów, dźwię­ku – może nawet suge­stii zama­chów czy sma­ków w tek­ście lub obra­zach. Dźwięk jest oczy­wi­stym wybo­rem w przy­pad­ku fil­mów czy stron muzycz­nych, znajdź jed­nak sub­tel­ny spo­sób, by te same ele­men­ty wystę­po­wa­ły po naje­cha­niu na daną pozy­cję, klik­nię­ciu, wylo­go­wa­niu się i innych zwy­kłych czyn­no­ściach.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Guru reklamy i sprzedaży.
    Twórca międzynarodowej
    potęgi Leo Burnett, Inc.
    Otrzymaj ofertę