show menu
+ Menu

Ile naprawdę kosztują tanie strony? 4 Podstępne triki nieuczciwych firm.

Poznaj wady i błedy taniego projektowania stron, które rujnują biznes w sieci.

    • Tanie-ceny-stron-www
Co znajdziesz w artykule

    Prawdopodobnie za chwilkę doko­nasz wyboru firmy, która będzie two­rzyła stronę dla Twojego biz­nesu. Od tej decy­zji zale­żeć będzie, czy Twój biz­nes wypły­nie na sze­ro­kie wody, czy uto­nie w morzu śmieci. Jak podej­miesz tą decy­zję? Wiesz jak odróż­nić pracę wybit­nego pro­gra­mi­sty od począt­ku­ją­cego, nie­chluj­nego stu­denta? Rozumiesz poję­cia pozy­cjo­no­wa­nia, archi­tek­tury infor­ma­cji, współ­czyn­nika kon­wer­sji, współ­czyn­nika odrzu­ceń? Jeśli Twoja odpo­wiedź brzmi NIE, to jak zorien­tu­jesz się, czy ktoś nie nabija Cię w butelkę? Gdzie leży tajem­nica niskiej ceny? Jakie triki sto­sują podej­rza­nie tanie firmy? Koniecznie czy­taj dalej…

    Czy każdy przed­się­biorca musi zro­bić fir­mową stonę
    kilka razy, aby dowie­dzieć jak dzia­łają biz­nesy w sieci?

    W biz­ne­sie mówi się, że pierw­sze śliwki to roba­czywki i coś w tym jest. Od lat w roz­mo­wach z naszymi klien­tami prze­wija się stały temat. Psioczenie na firmę z branży, która odwa­liła bez­na­dzieją robotę. Słucham więc opo­wie­ści o tym, że strona nie dostar­cza żad­nych klien­tów. Jednak ważne w tym jest to, że Ci ludzie wie­dzą już dla­czego tak się dzieje. Dlaczego ich pierw­sza strona ska­zana była na wyrzu­ce­nie jej do kosza.

    Zastanawiam się, czy nie trzeba się cza­sem opa­rzyć, aby móc wycią­gnąć lek­cję. Doświadczyć na wła­snej skó­rze efek­tów pro­jek­to­wa­nia "na skróty" i zro­zu­mieć jak ludzie poru­szają się po sieci. Po latach posta­no­wi­łem jed­nak napi­sać arty­kuł w któ­rym wyja­śnię tajem­nicę niskiej ceny pro­jek­to­wa­nia stron. I choć nie wiem czy uda mi się powstrzy­mać kogo­kol­wiek, kto nie pro­wa­dzi biz­nesu w sieci przed wyrzu­ca­niem pie­nię­dzy w błoto, to będę miał czy­ste sumie­nie, że prze­cież ostrzegałem...

    Czy wiesz, że…
    62 mln.Nowych stron www, poja­wia się w sieci, każ­dego roku. Twoja nowa strona, nie będzie roz­po­czy­nać tej listy, ale ją koń­czyć.

    35% więk­szaStaje się prze­ciętna strona każ­dego roku. Często ozna­cza to, że Twoja kon­ku­ren­cja, już jest na pozio­mie który trudno dogo­nić. W inter­ne­cie ist­nieje tylko jeden zwy­cięzca. Jeśli masz być prze­ciętny, lepiej w ogóle nie inwe­sto­wać tam środków.

    Tanie witryny, z końca inter­netu,
    które zabi­jają świetne pomy­sły na biznes.

    Internet nie jest dziś dzi­kim zacho­dem, w któ­rym powsta­nie jakiej­kol­wiek strony gwa­ran­to­wało suk­ces. Dziś jest to świat hiper-konkurencji. W odle­gło­ści klik­nię­cia, są tysiące stron podob­nych Twojej, a klienci wybie­rają tylko jedną z nich. Wiele osób, nie zauwa­żyło zmian i wciąż naiw­nie wie­rzy, że w cenie kil­ku­set zło­tych, stwo­rzą stronę która roz­kręci ich biz­nes. Większość z nich nie opłaca fir­mo­wej domeny na kolejny rok, bo się nie opłaca, a Ci bar­dziej wytrwali, uczą się na błę­dach i robią stronę jesz­cze raz, tak jak powinna być zro­biona od razu. Finalny koszt strony inter­ne­to­wej jest zawsze dublo­wany. (cena sta­rej strony + cena nowej strony)

    Jeśli nale­żysz to ludzi, któ­rym wydaje się, że to pro­jekt
    gra­ficzny ma naj­więk­szy wpływ na decy­zję o zaku­pie, czy pod­ję­ciu współ­pracy. To zasta­nów się czy kie­dy­kol­wiek
    roz­po­czą­łeś współ­pracę z firmą z sieci tylko dla­tego,
    że miała ładne zdję­cie w tle, czy fajny kształt guzików.

    Większość dobrych pomy­słów, umiera w sieci z powodu fatal­nej reali­za­cji.
    I wcale nie cho­dzi tu o ich gra­fikę. Większość przed­się­bior­ców wie­rzy, że jak znajdą dobrego gra­fika to suk­ces mają gwa­ran­to­wany. Tak powstają bez­war­to­ściowe strony “wydmuszki”. Piękne na zewnątrz. Puste w środku. To strony, które wywo­łują mocne pierw­sze wra­że­nie, po któ­rym nastę­puję rów­nie mocne roz­cza­ro­wa­nie. Uwierz mi odwrotny efekt, daje znacz­nie lep­sze wyniki biznesowe.

    Domorosły gra­fik nie ma szans, zapro­jek­to­wać roz­wią­zań, które wygrają w świe­cie hiper kon­ku­ren­cji.
    To tak, jakby wie­rzyć, że higie­nistka prze­pro­wa­dzi ope­ra­cję na otwar­tym sercu, bo też pra­cuje w szpitalu.

    Najbardziej efek­tywne pro­jekty na świe­cie mają jedną wspólną cechę. Proces ich pro­jek­to­wa­nia, zaczyna się w umy­śle ide­al­nego klienta. Wędruje do copyw­ri­te­rów, spe­cja­li­stów od usa­bi­lity i eMar­ke­tingu. Dopiero gdy wszystko jest, już dopięte na ostatni guzik, two­rzy się efek­tywną kre­ację gra­ficzną. Praca gra­fika jest bar­dzo ważna. lecz dopiero, gdy strona jest pra­wie gotowa.

    Projektowanie na skróty, czyli 3 pod­sta­wowe triki,
    nie­uczci­wych pro­jek­tan­tów stron.

    Gdy otrzy­masz wezwa­nie do sądu w spra­wie o odszko­do­wa­nie z tytułu praw osób trze­cich, będziesz zmu­szony im zadość­uczy­nić. To Twoja strona i Ty za nią odpo­wia­dasz. Oczywiście w póź­niej­szym ter­mi­nie możesz sam zało­żyć sprawę i pozwać wir­tu­alną firmę “krzak”, do sądu i żądać zwrotu ponie­sio­nych kosz­tów, ale firmy “widmo” już pew­nie nie ma. A jeśli to był stu­dent z Allegro, pew­nie nie stać go będzie na rekom­pen­satę dla Ciebie. Oto jak wygląda naj­bar­dziej czarny sce­na­riusz efek­tów pro­jek­to­wa­nia na skróty. A jak naj­czę­ściej wygląda to w prak­tyce? W jaki spo­sób nie­któ­rzy w kilka minut two­rzą stronę, któ­rej stwo­rze­nie zaj­muje zawo­dow­com kil­ka­na­ście dni?

    1. Strony klony.
      Czyli tem­plejty i szablony.



      Nie inte­re­suje Cię budo­wa­nie sil­nej, budzą­cej zaufa­nie marki? Nie prze­szka­dza Ci to, że Twoją stronę dokład­nie taką jak Twoja, ma kilka tysięcy innych firm? To roz­wią­za­nie jest wła­śnie dla Ciebie. Co z tego że nawet kon­ku­ren­cja, może mieć jutro taką samą stronę. Liczy się czas! Smutna prawda jest taka, że firmy czę­sto płacą za indy­wi­du­alną pracę pro­jek­tanta, a w zamian dostają coś co może kupić każdy za kil­ka­dzie­siąt dola­rów. Efekt jest taki jak widać.
    2. koszt-strony-internetowej
      ceny-stron-www
    3. Strony poży­czone i kradzione.



      Kopiując roz­wią­za­nia kon­ku­ren­cji będziesz o krok za nimi. Zwycięstwo w wyścigu o klienta, polega jed­nak na tym, aby być o krok przed kon­ku­ren­tami.
      Do tego roz­głos pro­jek­tów, które przy­no­szą złą sławę jest w sieci ogromny. Ludzie lubią dzie­lić się plot­kami, a w sieci wszy­scy wie­dzą wszystko w mgnie­niu oka. Najczęstszą kon­se­kwen­cją poży­cza­nia pro­jek­tów poza spra­wami sądo­wymi jest repu­ta­cja. Po wpi­sa­niu nazwy Twojej firmy, na pierw­szym miej­scu znajdą się po pro­stu szy­der­cze opi­nie inter­ne­to­wych “hej­te­rów”. Najgorsze jest to, że będą to pierw­sze infor­ma­cje jakie uzy­skają o Tobie Twoi klienci. Oto efekt taniej ceny www.

      W ten spo­sób mię­dzy­na­ro­dową “złą sławę”, zdo­był nawet
      sam Benjamin Netanyahu, kopiu­jąc stronę pre­zy­denta USA.
    4. tanie-strony-www
    5. Rozczarowujące wydmuszki.



      Strony pierw­szego wra­że­nia i rów­nie wiel­kiego roz­cza­ro­wa­nia. Czyli pro­jekty, które na pierw­szy rzut oka witają nas gra­fiką która wzru­sza do łez, a w już kolej­nym kroku fru­struje tym, że nie można odna­leźć strony kon­takt. Albo ocza­ro­wani pięk­nem wcho­dzimy w ofertę i widzimy strona w budo­wie. Nie odnaj­du­jesz infor­ma­cji, któ­rych szu­kasz bo ktoś umie­ścił je kolo­rem, który na Twoim moni­to­rze jest nie­wi­doczny. W gale­rii prze­glą­da­nie zdjęć usta­wione jest w taki spo­sób, że nasza prze­glą­darka go nie obsłu­guje. A żaden pro­gra­mi­sta nie zadał sobie trudu, aby to spraw­dzić jak strona zacho­wuje się na róż­nych plat­for­mach. Pozostaje nam więc taką stronę wyłą­czyć i zaj­rzeć do kon­ku­ren­cji. To dla­tego wła­śnie czę­sto bywa tak, że coś co ład­nie wygląda, nie sprze­daje wcale.

    5 naj­częst­szych kan­tów pro­gra­mi­stów stron.
    Podstawy suk­cesu, nie­wi­doczne dla oczu.

    Czas to pie­niądz. Ta stara mak­syma nabiera w sieci dodat­ko­wego wymiaru. Im szyb­ciej Twój dostawca upora się z zada­niem dla Ciebie tym wię­cej zarobi. Podejrzanie niska cena zawsze ma swoje uza­sad­nie­nie. Uważaj więc także na kanty w tech­no­lo­gii. Hasła w stylu strony inter­ne­towe tanio, powinny zawsze wzbu­dzać Twoją czujność.

    Ludzie nie rozu­mieją na czym polega praca pro­gra­mi­sty i jak ją zwe­ry­fi­ko­wać. Właśnie dla­tego ważne rze­czy, które nie raz zaj­mują dni, są robione w minuty, na spo­soby, które są fatal­nie w skut­kach. Oto cała filo­zo­fia niskiej ceny.

    W przy­padku stron jest ona efek­tem oszczęd­no­ści czasu jaki zosta­nie poświę­cony Twojej witry­nie. Oto pięć naj­bar­dziej popu­lar­nych tri­ków sto­so­wa­nych w tanich roz­wią­za­niach. To dla­tego takie strony nigdy nie pod­bi­jają sieci i zni­kają z niej rów­nie szybko jak się pojawiły.

    Trik 1) Brak opty­ma­li­za­cji pręd­ko­ści łado­wa­nia.

    Google ofi­cjal­nie infor­muje, że czas łado­wa­nia wpływa na pozy­cję strony w wyni­kach wyszu­ki­wań. Aby stwo­rzyć stronę, która ładuje się szybko potrzeba dłu­gich dzia­łań zwią­za­nych z odpo­wied­nią kom­pre­sją, dys­try­bu­cją zawar­to­ści przez CDN, opty­ma­li­za­cją kodu Java. To żmudna praca, któ­rej na pierw­szy rzut oka nie widać, a która real­nie wpływa na finalną jakość Twojej strony.

    Gigant sieci Amazon podaje ofi­cjal­nie, że każde 100 mili­se­kund dłuż­szego łado­wa­nia się ich strony, ozna­cza dla nich utratę dochodu w wyso­ko­ści 1%.

    90% Firm nie podej­muje żad­nych dzia­łań zwią­za­nych z opty­ma­li­za­cją pręd­ko­ści łado­iwa­nia strony. Niby dla­czego miały by to robić skoro zama­wią­jący zupeł­nie nie zwra­cają na to uwagi. Twoi klienci też nie zwrócą na Ciebie uwagi, jeżeli Twoja strona będzie łado­wać się długo, skoro strona kon­ku­ren­cji już dawno czeka zała­do­wana i gotowa do eks­plo­ro­wa­nia. Oto widzialne rezul­taty nie­wi­dzial­nych działań.

    Trik 2) Brak testów kom­pa­ty­bil­no­ści.

    Praktyka więk­szo­ści firm wygląda tak, że pro­gra­mi­sta popra­wia stronę, tak długo jak długo wpły­wają uwagi od zama­wia­ją­cego. Strona cho­dzi ide­al­nie wyłącz­nie pod prze­glą­darką i usta­wie­niami zama­wia­ją­cego. Nikt nigdy nie mar­twi się jak to wygląda gdzie indziej. A Twoi klienci nie będą Cię pytać o przy­czynę, tylko pójdą do kon­ku­ren­cji.

    Właściciele stron, czę­sto całymi latami nie mają poję­cia, że poło­wie ich klien­tów wogóle nie wyświe­tla się menu nawi­ga­cyjne.

    Jakiej prze­glą­darki uży­wasz? Z jakiego urzą­dze­nia korzy­stasz? Wiesz, że każdy robi to na swój spo­sób. Brak koń­co­wych testów popraw­no­ści wyświe­tla­nia na róż­nych prze­glą­dar­kach i urzą­dze­niach jest jedną z naj­więk­szych kata­strof stron małych firm.

    Trik 3) Brak doku­men­ta­cji, stan­da­ry­za­cji i
    utrzy­ma­nia jako­ści kodu.


    Doświadczeni pro­gra­mi­ści wie­dzą dla­czego kod strony musi być poezją. Amatorzy wie­dzą, że ich klienci i tak tego nie zro­zu­mieją, więc dla­czego mieli by się sta­rać. Usystematyzowany kod spra­wia, że każdy pro­gra­mi­sta będzie wie­dział jak roz­bu­do­wać, czy zmie­nić ele­menty Twojej strony. Sprawia, że nie jesteś uza­leż­niony od jed­nego dostawcy i masz uni­wer­salną maszynę.

    Co z tego że jesteś wła­ści­cie­lem strony, skoro tylko Twój usłu­go­dawca łapie się w bała­ga­nie, który sam stwo­rzył, przez co jesteś od niego w 100% zależny.

    Kod two­rzony “na szybko” nigdy nie ma czasu być poukła­dany i opi­sany. To że działa jest pro­wi­zo­ryczne, bo cały czas będzie spra­wiał mniej­sze i więk­sze kło­poty. Najgorsze jest to, że w tym całym bała­ga­nie odnaj­dzie się tylko jedna osoba. Ta która go pisała. I to też bez żad­nych gwarancji.

    Trik 4) Narzędzia i ele­menty dodat­kowe.

    System CMS - Niektóre firmy, naj­pierw wma­wiają klien­tom, że ich wła­sny, autor­ski sys­tem zarzą­dza­nia tre­ścią Twojej strony jest naj­lep­szy. A potem każą sobie pła­cić za stwo­rze­nie każ­dej dodat­ko­wej funk­cjo­nal­no­ści, jaka w przy­szło­ści będzie Ci potrzebna. To pomaga im też mieć pew­ność, że nie zmie­nisz dostawcy w przy­szło­ści. Bo nikt inny nie będzie wie­dział jak obsłu­gi­wać Twoją stronę.

    Wybieraj otwarte śro­do­wi­ska CMS (open source). Gdyby były złe, nie korzy­stali by z nich naj­więksi giganci świata. Od stron Disney’a zaczy­na­jąc na stro­nach BBC i CNN koń­cząc.

    Google Analitics - Upewnienie się, że otrzy­masz dostęp do dar­mo­wych sta­ty­styk Google Analitics, to jedno. Ich pod­łą­cze­nie nie jest cza­so­chłonne. Porządna firma, zaofe­ruje Ci także ich pra­wi­dłową kon­fi­gu­ra­cję, dzięki któ­rej będziesz wie­dział o swo­ich klien­tach wszystko, co trzeba, aby inwe­sto­wać środki tylko w taki mar­ke­ting, który dostar­cza Ci naj­bar­dziej opła­cal­nych klien­tów.

    Zabezpieczenia - Nie raz spo­tka­łeś się pew­nie z ostrze­że­niem, że ta strona może zawie­rać wirusy. To, że ludzie nie mają w tym cza­sie klien­tów to jedno. Gorzej jeśli strona spa­muje w Twoim imie­niu, bez Twojej wie­dzy, twój adres eMail dostaje się na czarne listy, a potem każdy mail jaki wysy­łasz ląduje w dziale spam u Twoich klien­tów, a oni myślą że jesteś dość nie­po­ważny, że nie odpi­su­jesz i nie robią z Tobą inte­re­sów. A tak naprawdę, nie­po­ważny był pro­gra­mi­sta Twojej strony, który nie miał zie­lo­nego poję­cia jak pra­wi­dłowo posta­wić kulo­od­porne zabez­pie­cze­nia na Twojej stro­nie. Mało kto robi to dobrze, a wiru­sów przy­bywa w strasz­nym tempie.

    Trik 5) Obsługa po fak­tu­rze.

    Ukryte koszty stron inter­ne­to­wych, to praw­dziwa zmora niskiej ceny. Zanim ludzie posta­wią swoją pierw­szą stronę, nie zdają sobie sprawy, że takie ele­menty jak znacz­niki, tytuły, adresy url, czy meta­tagi w ogóle ist­nieją. Oczywiście, że strona zadziała i bez nich. Jednak w momen­cie gdy orien­tują się, że przez ich brak nikt nie odwie­dza ich strony, dopła­cają za tego typu prace ogromne pie­nią­dze, tra­cąc przy tym zyski z klien­tów któ­rzy przez brak tych ele­men­tów w ogóle nie odwie­dzili ich strony. Właśnie tak naj­czę­ściej pry­ska czar niskiej ceny.

    W prak­tyce nie­wie­dza słono kosz­tuje. Najczęstsza wygląda to tak, że pod płasz­czem niskiej ceny począt­ko­wej, kryją się legiony ukry­tych dopłat, za usługi o któ­rych ist­nie­niu począt­ku­jący przed­się­biorcy nie mają poję­cia.

    Upewniłeś się, że po zało­że­niu strony będziesz miał czas na wpro­wa­dze­nie popra­wek? Że ktoś nauczy Cię obsłu­gi­wać sys­tem zarzą­dza­nia tre­ścią, pod­łą­czy konta eMail i ftp. Zabezpieczy stronę przed ata­kami i zło­śli­wym opro­gra­mo­wa­niem? Może oka­zać się, że wszyst­kie te usługi pod­wyż­szą finalną cenę strony inter­ne­to­wej w spo­sób eksponencjalny.

    Jak roz­po­znać oferty, two­rze­nia bez­war­to­ścio­wych stron
    - wydmu­szek. Pięknych na zewnątrz. Pustych w środku…

    Dziś czę­sto bywa tak, że coś co ład­nie wygląda, nie sprze­daje wcale. I nic w tym dziw­nego. Siła naj­bar­dziej sku­tecz­nych stron www leży w ich logice, a nie w ich gra­fice. Zwykłym przed­się­biorcą trudno jest odróż­nić efek­ciar­skie pro­jekty stron, od tych naprawdę efek­tyw­nych. Granica mię­dzy tym co “udaje”, a tym co naprawdę sprze­daje jest bar­dzo cienka i w więk­szo­ści przy­pad­ków nie leży w ich gra­fice.

    Uwierz mi, jeśli nie sprze­da­jesz efek­tów spe­cjal­nych do Amerykańskich pro­duk­cji fil­mo­wych, to gra­fika two­jej strony, o ile wyko­nana jest na odpo­wied­nim pozio­mie nie wpły­nie na decy­zję o współ­pracy z Twoją firmą.

    Badania dowo­dzą, że jeżeli gra­fika jest zbyt absor­bu­jąca i za bar­dzo odciąga uwagę odbiorcy od zawar­to­ści, może nawet zmniej­szyć sprze­daż. Czy sam kie­dy­kol­wiek zaufa­łeś fir­mie w sieci bo jej strona miała cudowne guziki, lub podo­bał Ci się kolor ich tła? Klienci nie zacho­wują się w ten spo­sób.

    Schemat efek­ciar­skich stron wygląda naj­czę­ściej tak: Cudowne, mocne pierw­sze wra­że­nie, a po kilku klik­nię­ciach rów­nie mocne roz­cza­ro­wa­nie…

    Jednak wielu wła­ści­cieli firm, wie­rzy, że w hiper­kon­ku­ren­cyj­nym inter­ne­cie, jakiś genialny gra­fik zapro­jek­tuje im pre­cy­zyjną maszynę do robie­nia pie­nię­dzy, która pod­bije świat. A na koniec weź­mie za to dniówkę mala­rza poko­jo­wego. W praw­dzi­wym świe­cie pew­nie zna­la­zł­byś kilku klien­tów, tylko dla­tego, że mają do Ciebie bli­sko. W sieci takie podej­ście nie działa. W sieci każdy klient ma tak samo bli­sko do Ciebie, jak do Twojej świet­nie uzbro­jo­nej kon­ku­ren­cji. Tu naprawdę nie ma już miej­sca na prze­cięt­niac­two, tak jak było to jesz­cze kilka lat temu. Gdy widzisz tanie ceny www, za każ­dym razem pomyśl w jaki spo­sób są uzy­ski­wane. W więk­szo­ści przy­pad­ków, zamiast inwe­sty­cji będą kosztem.

    Podsumowanie, czyli jak zro­bić to dobrze?

    Po pierw­sze uświa­dom sobie, że nie stwo­rzysz pro­jektu, który będzie podo­bał się wszyst­kim. Taki po pro­stu nie ist­nieje. Tak jak nie ma jed­nego koloru strony czy muzyki, którą lubiłby każdy. Ale ist­nieją spraw­dzone spo­soby pro­jek­to­wa­nia stron, które tur­bo­do­ła­do­wują szansę wywo­ła­nia, takiego zacho­wa­nia u odwie­dza­ją­cego, jakie przy­nosi Ci naj­więk­sze korzy­ści. Wiemy jak to robić i możemy Ci w tym pomóc. Zapytaj nas o nie­zo­bo­wią­zu­jącą ofertę i cen­nik two­rze­nia strony dla Twojej firmy. Napisz, lub zadzwoń 660 970 980.

    Na górę
    Tworzymy świetne
    strony internetowe uwielbiane przez ludzi i Google
    Wyceń za darmo
    Obdarowywanie
    Odczuwamy potrzebę odwza­jem­nie­nia się, gdy otrzy­mu­jemy upominek.
    Czy możemy sobie na niego pozwo­lić? Może to być dar­mowe konto, albo uak­tu­al­nie­nie. Może dar­mowy raport. A może karta upo­min­kowa?

    Niech to będzie coś nie­spo­dzie­wa­nego. Jeśli inne podobne usługi roz­dają tę samą rzecz, prze­staje ona być upo­min­kiem – jest oczekiwana.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Guru reklamy i sprzedaży.
    Twórca międzynarodowej
    potęgi Leo Burnett, Inc.
    x
    Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
    sugestie lub informację o napotkanym
    błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
    pracy, aby te strony były lepsze.

    Pozwól nam Tobie podziękować:
    no-spam