show menu
+ Menu

eMail marketing. Jak zrobić newsletter, na który ludzie czekają z niecierpliwością?

Dobry newsletter to dochodowy kanał marketingu. Słaby, szybko staje się spamem.

    • Newslettery
Co znajdziesz w artykule

    E-mail mar­ke­ting jest pro­sty, szybki i nie­drogi a do tego zapew­nia naprawdę wysoki zwrot z inwe­sty­cji. Dlatego, albo już wyko­rzy­stu­jesz e-maile, albo wkrótce zaczniesz to robić. Niestety epoka e-mail mar­ke­tingu na “chybił-trafił” zakoń­czyła się. Czas, sku­pić się na tych pomy­słach, które naprawdę mają zna­cze­nie. Przestań czy­tać arty­kuły opi­su­jące „7 słów, któ­rych NIGDY nie powi­nie­neś uży­wać w e-mailach” i skup się na tych trzech naj­waż­niej­szych tech­ni­kach pro­wa­dze­nia efek­tyw­nej kam­pa­nii e-mail marketingowej.

    Wiesz jak efek­tyw­nie wyko­rzy­sty­wać mar­ke­ting e-mailowy?

    Skuteczny e-mail mar­ke­ting NIE zależy wyłącz­nie od tema­tów wia­do­mo­ści. Nie można osią­gnąć suk­cesu jedy­nie uni­ka­jąc słów koja­rzo­nych ze spa­mem. Określona dłu­gość maila nie decy­duje o suk­ce­sie czy porażce. Długofalowy suk­ces nigdy nie zale­żał od okre­ślo­nego dnia tygo­dnia. Większość przed­się­bior­ców nie ma o tym poję­cia. Tracą przez to tysiące zło­tych.

    W tele­gra­ficz­nym skró­cie cho­dzi o: Wysyłanie traf­nych, pro­fi­lo­wa­nych wia­do­mo­ści do wszyst­kich aktu­al­nych i poten­cjal­nych klien­tów. To jest to! Trzy klu­czowe sprawy e-mail mar­ke­tingu w jed­nym, pro­stym pomy­śle. Kiedyś możesz chcieć prze­ana­li­zo­wać pomniej­sze szcze­góły, takie jak naj­lep­sze słowa, któ­rych można użyć w tema­cie wia­do­mo­ści albo jak zwra­cać się do adre­sata. Zastanawiasz się jak zwięk­szyć ilość sub­skryp­cji na new­slet­ter? Skup się na wpro­wa­dze­niu w życie trzech waż­nych tech­nik e-mail mar­ke­tingu, a zauwa­żysz zna­czący wzrost reakcji.

    Czy wiesz, że…
    2,8 mln. eMa­ili wysy­łane
    jest na świe­cie
    w Ciągu jed­nej
    sekundy. 98% z nich
    to spam.

    Jak zro­bić new­slet­trer, który przy­cią­gnie nowych klien­tów?
    Po pierw­sze: Precyzja

    Wykorzystaj podział na grupy, by wysy­łać TYLKO tra­fione wia­do­mo­ści i prze­stań bom­bar­do­wać e-mailami całą listę mailin­gową! Jako spe­cja­li­sta ds. e-mail mar­ke­tingu (w prze­ci­wień­stwie do SPAMERA), zda­jesz sobie sprawę jak ważny i sku­teczny jest mar­ke­ting oparty na pozwo­le­niu. Wiesz, że zanim zaczniesz roz­sy­łać e-maile do poten­cjal­nych i obec­nych klien­tów, obo­wiąz­kowo należy uzy­skać ich zgodę. Niestety, bez podziału na grupy, wciąż popeł­niasz jeden z naj­więk­szych grze­chów e-mail mar­ke­tingu... wysy­ła­nie ludziom e-maili, któ­rych nie chcą otrzymać.

    Wyobraź sobie, że chcesz wysłać e-mail pro­mu­jący Produkt A. Bez podziału na grupy, reda­gu­jesz mail i wysy­łasz do wszyst­kich osób, któ­rych dane kon­tak­towe posia­dasz.

    Jednak bez żad­nego podziału na grupy nie masz poję­cia, kto odpo­wie. I bez względu na to jak wspa­niała jest pro­mo­cja, jak fan­ta­styczny jest pro­dukt czy usługa... zawsze dotrzesz tylko do garstki zain­te­re­so­wa­nych ludzi. A resztę ziry­tu­jesz lub znie­chę­cisz.

    Efektem „bom­bar­do­wa­nia” jest:

    ● Garstka zain­te­re­so­wa­nych ludzi, któ­rym podoba się Produkt A i są zado­wo­leni, że otrzy­mali e-mail.

    ● Grupę ludzi, któ­rzy nie chcą mieć nic wspól­nego z Produktem A, lub Tobą i ozna­czają Twój e-mail jako spam albo wypi­szą się z listy.

    ● Kilkoro ludzi, któ­rym podoba się Produkt A, ale chcą go kupić w kolo­rze nie­bie­skim, a pro­mo­cja doty­czy modelu czer­wo­nego.

    ● Rosnąca listę ludzi, tra­cą­cych zain­te­re­so­wa­nie Tobą.
    Chcesz wysłać mate­riały Produktu A. Znajdujesz poten­cjal­nych i obec­nych klien­tów, któ­rzy nie­dawno wyka­zy­wali zain­te­re­so­wa­nie Produktem A i wysy­łasz im e-mail.

    Skuteczny e-mail mar­ke­ting wymaga peł­nej wie­dzy na temat poszcze­gól­nych osób z Twojej listy mailin­go­wej. Powinieneś znać ich imię, płeć, adres e-mailowy, miej­sce zamiesz­ka­nia, stan cywilny i zawód, jak rów­nież:

    ● ich zain­te­re­so­wa­nia, w szcze­gól­no­ści te zwią­zane z Twoimi pro­duk­tami i lub usłu­gami,

    ● kiedy i co ostat­nio zaku­pili,

    ● czy otwie­rają i kli­kają w e-maile,

    ● ich zacho­wa­nia (czyż nie chciał­byś wie­dzieć, czy poten­cjalny klient odwie­dzał Twoją stronę inter­ne­tową?)

    Będąc w posia­da­niu wszyst­kich tych szcze­gó­łów, masz szansę wysy­łać odpo­wied­nio star­ge­to­wane, inte­re­su­jące wia­do­mo­ści. Wiadomości, które przy­no­szą efekty!

    • Znajdź roz­wią­za­nie E-mail Marketingu, które wyko­rzy­stuje bazę danych klien­tów wraz z danymi z Twojego sys­temu zarzą­dza­nia rela­cjami z klien­tem CRM.

      By zyskać dzięki podzia­łowi na grupy, potrze­bu­jemy pro­stego spo­sobu by zdo­być i wyko­rzy­stać dane zgro­ma­dzone na temat naszych kon­tak­tów. Jeśli musimy prze­ska­ki­wać tam i z powro­tem pomię­dzy bazą danych klien­tów i pro­gra­mem do e-mail mar­ke­tingu, poświę­cimy wiele czasu i wysiłku, by podzie­lić listę kon­tak­tów na grupy. A zro­biw­szy to tylko raz, powrót do poprzed­niej metody wyda nam się kuszący. Wybierz takie roz­wią­za­nie, które zrobi to za Ciebie automatycznie.

    Po dru­gie: Konsekwencja.

    Jak two­rzyć sku­teczne maile rekla­mowe? Niech Twój e-mail mar­ke­ting będzie kon­se­kwentny i prze­wi­dy­walny „Nie ma uspra­wie­dli­wie­nia dla utraty kon­taktu lub zaufa­nia!” Wyobraź sobie, że masz do dys­po­zy­cji jed­nego poten­cjal­nego klienta i możesz poświę­cić mu cały swój czas, by prze­pro­wa­dzić go przez kanał sprze­da­żowy aż do zakupu. Jak byś to zro­bił? Co byś powie­dział? Ile czasu poświę­cił­byś temu poten­cjal­nemu klien­towi? Teraz wyobraź sobie, że udało Ci się zmie­nić tego poten­cjal­nego klienta w klienta i możesz teraz poświę­cić czas, by zamie­nić go w zago­rza­łego fana. Jakie kroki podej­miesz? Teraz... pomnóż jed­nego poten­cjal­nego klienta przez 5000. Co sta­nie się z Twoim pla­nem? Nie ma moż­li­wo­ści, żebyś zro­bił dla 5000 to, co zro­bił­byś dla jed­nego, chyba że masz super moce.

    Jak na iro­nię, więk­szość wła­ści­cieli małych biz­ne­sów wysyła e-maile, gdy chce prze­pro­wa­dzić pro­mo­cję lub gdy ich liczba sprze­daży spada. Nie wie­dzą póź­niej, dla­czego nikt nie kupuje...

    Nikt nie kupuje, ponie­waż poten­cjalni i obecni klienci pra­cują dzia­łają według swo­ich pla­nów. Nie Twoich. Twoją jedyną nadzieją na sfi­na­li­zo­wa­nie dodat­ko­wych trans­ak­cji jest bycie dostęp­nym dokład­nie w momen­cie, gdy ktoś z Twojej listy mailin­go­wej zde­cy­duje się na zakup. Dzięki zaawan­so­wa­nemu sys­te­mowi e-mail mar­ke­tingu, zawsze będziesz dostępny, gdy człon­ko­wie listy mailin­go­wej będą Cię potrze­bo­wać. Ponieważ możesz być w kon­tak­cie ze wszyst­kimi tymi ludźmi, możesz:

    ? dostar­czać wię­cej infor­ma­cji poten­cjal­nym klien­tom
    ? poin­for­mo­wać ich o nad­cho­dzą­cych wyda­rze­niach,
    ? wysy­łać cenne porady odno­śnie Twojej branży,
    ? natych­miast roz­sy­łać e-maile o Produkcie A
    ? dostar­czać comie­sięczny newsletter.

    Poświęć potrzebny czas i środki, by Twój e-mail mar­ke­ting był kon­se­kwentny.
    Jeśli obie­casz wysy­łać new­slet­ter co mie­siąc, lepiej jest to zro­bić. Jeśli ktoś wyrazi zain­te­re­so­wa­nie dar­mo­wym spra­woz­da­niem, ofertą lub kata­lo­giem lepiej wyślij to od razu i nawiąż kon­takt, by upew­nić się, że dotarło do adre­sata. Osoby z listy kon­tak­tów zasłu­gują na kon­se­kwentną, war­to­ściową komu­ni­ka­cję z Tobą, bez względu na to, czy masz jed­nego czy milion poten­cjal­nych klien­tów. Konsekwentne wysła­nie e-maili polep­szy kon­takty z ludźmi i dopro­wa­dzi do znacz­nego wzro­stu sprzedaży.

    • Zautomatyzuj kon­ty­nu­ację e-mail mar­ke­tingu.

      Wysyłanie e-maili do kilku ludzi naraz może stać się uciąż­liwe. A pamię­ta­nie sta­tusu każ­dej osoby w pro­ce­sie sprze­da­żo­wym jest nie­moż­liwe, jeśli ma się wię­cej niż garstkę kon­tak­tów na liście. Zautomatyzowanie tego pro­cesu oszczę­dza czas, dostar­cza użyt­kow­ni­kom kon­se­kwent­nych wia­do­mo­ści, a kiedy to konieczne, natych­miast zmie­nia sekwen­cje kon­ty­nu­acji i chroni przed popeł­nia­niem błędów.

    Po trze­cie: Wyjdź ponad eMail.

    Wykorzystaj różne środki prze­kazu w e-mail mar­ke­tingu. „Sam e-mail nie jest mar­ke­tin­go­wym "lekar­stwem na wszystko!” Różne rodzaje mar­ke­tingu speł­niają różne potrzeby i wywo­łują różne reak­cje emo­cjo­nalne i psy­cho­lo­giczne. W zależ­no­ści od celu wia­do­mo­ści mar­ke­tin­go­wej, możesz roz­wa­żyć alter­na­tywny spo­sób komunikacji.

    Różne środki prze­kazu wspo­ma­gają
    dzia­ła­nia zwią­zane z e-mail marketingiem.

    Zobacz, jak jedna z gdyń­skich restau­ra­cji typu “fast-food” odkryła war­tość mar­ke­tingu w innych środ­kach prze­kazu. Statystycznie wtor­kowe popo­łu­dnie było dla nich naj­spo­koj­niej­szym okre­sem w tygo­dniu. Wykorzystali więc siłę wia­do­mo­ści tek­sto­wych i zamie­nili wto­rek w naj­pra­co­wit­szy dzień tygo­dnia. Jak to zro­bili? Rozsyłając sms-y do klien­tów z list kon­tak­to­wych we wto­rek (wcze­snym popo­łu­dniem) i zapra­sza­jąc ich do skosz­to­wa­nia kanapki za niż­szą cenę.

    Wysyłanie e-maili nie zawsze przy­nie­sie takie efekty, jak na przy­kład sms-y.
    Gdyńska firma z powyż­szego przy­kładu zna­la­zła sku­teczny spo­sób, by dotrzeć do zaję­tych mam pozo­sta­ją­cych w domach i ludzi zała­twia­ją­cych swoje sprawy w trak­cie prze­rwy na lunch. Wysyłanie e-maili nie przy­nio­słoby takich efek­tów. Wiadomość musiała być ode­brana, gdy ludzie robili się głodni. Dlatego trzeba wyko­rzy­sty­wać różne środki prze­kazu. Ich wyko­rzy­sta­nie wspo­maga wszyst­kie dzia­ła­nia zwią­zane z e-mail mar­ke­tin­giem. Daje szansę, by sku­tecz­niej komu­ni­ko­wać się i daje zapew­nie­nie, że mamy kon­takt (w taki czy inny spo­sób) z każ­dym w naszej bazie danych.

    • Stwórz wie­lo­stop­niowe kam­pa­nie w róż­nych środ­kach prze­kazu.

      Przy każ­dej two­rzo­nej kam­pa­nii mar­ke­tin­go­wej warto zna­leźć spo­sób, by w natu­ralny spo­sób wyko­rzy­stać w sekwen­cji różne inne środki prze­kazu. Wyślij pocz­tówkę (jak rów­nież e-mail), by przy­po­mnieć ludziom o nad­cho­dzą­cym wyda­rze­niu. Wyślij list i upo­mi­nek nowemu klien­towi, a następ­nie prze­ślij wia­do­mość gło­sową, by dowie­dzieć się czy je otrzy­mał. Zwiąż wszystko razem, a otrzy­masz potężną, wzmoc­nioną kampanię.

    Jak czę­sto powinno się wysy­łać e-maile?

    Stworzenie planu wysy­ła­nia e-maili, który byłby odpo­wiedni dla każ­dej listy kon­tak­tów nie jest moż­liwe, więc przed­sta­wię różne spo­soby, które można wyko­rzy­stać. Pierwszym jest co tygo­dniowe roz­sy­ła­nie e-maili w okre­ślony dzień tygo­dnia. Sposób ten działa naj­le­piej w przy­padku rekla­mo­wa­nia wyprze­daży. Można go rów­nież wyko­rzy­stać dla stron spe­cja­li­zu­ją­cych się w pisa­niu, rekla­mu­jąc arty­kuły lub tekst tygo­dnia. To świetna forma reklamy, ale są sku­teczne tylko wtedy, gdy są wysy­łane zawsze tego samego dnia tygo­dnia, co ozna­cza, że treść z całego tygo­dnia powinna być gotowa co tydzień w tym samym czasie.

    Zbyt czę­ste wysy­ła­nie może spra­wić, że użyt­kow­nicy
    wypi­szą się z listy. Wysyłanie e-maili za rzadko
    zmniej­szy praw­do­po­do­bień­stwo, że użyt­kow­nik
    otwo­rzy nasze e-maile.

    Wysyłanie e-maili zarówno co dwa tygo­dnie jak i co mie­siąc spraw­dza się w przy­padku więk­szo­ści użyt­kow­ni­ków list mailin­go­wych. Masz wtedy wię­cej czasu na wymy­śle­nie ich tre­ści, a Twoim głów­nym celem jest przy­po­mnie­nie klien­tom o swo­jej obec­no­ści, co oczy­wi­ście zaowo­cuje powtórną sprze­dażą. Tutaj rów­nież należy wysy­łać e-maile według planu, ale na przy­kład w co drugi wto­rek, bądź pierw­szego dnia każ­dego mie­siąca. Taki nie­za­wodny plan zarówno pomaga Tobie, jak i zwięk­sza wskaź­nik odpo­wie­dzi na e-maile.

    Wysyłając e-maile czę­ściej niż raz w
    tygo­dniu lub rza­dziej niż raz w mie­siącu
    zaczy­namy stą­pać po grzą­skim gruncie.

    Codzienne e-maile od ser­wi­sów infor­ma­cyj­nych są akcep­to­wane, ale nawet one mogą być uznane za zbyt czę­ste. Jeśli chcemy wysy­łać e-maile tak czę­sto, musimy mieć dobry powód. Nie mając palą­cej potrzeby takiej czę­sto­tli­wo­ści, powin­ni­śmy pozo­stać przy coty­go­dnio­wych e-mailach. Jeśli cho­dzi o wysy­ła­nie e-maili rza­dziej niż raz w mie­siącu, pro­blem sta­nowi fakt, że przy tak niskiej czę­sto­tli­wo­ści klienci nie zdają sobie nawet sprawy, że ich dane wciąż są na liście mailin­go­wej. Istnieje kilka przy­pad­ków, w któ­rych ten sche­mat jest uży­teczny, np: wysy­ła­nie do klien­tów infor­ma­cji o nowej wer­sji opro­gra­mo­wa­nia. Jednak nawet wtedy można zyskać wię­cej, wysy­ła­jąc e-maile częściej.

    • Eksperymentuj, testuj i popra­wiaj.

      Warto eks­pe­ry­men­to­wać z róż­nymi porami wysy­ła­nia e-maili, by spraw­dzić, czy wskaź­niki otwar­cia i wskaź­niki klik­nięć są wyż­sze dla maili wysy­ła­nych o okre­ślo­nej porze dnia. Zaletą on-line mar­ke­tingu jest fakt, że poje­dyn­cza kam­pa­nia mailin­gowa nie wymaga wiel­kiego wkładu pie­nięż­nego, pozwa­la­jąc na eks­pe­ry­menty i usta­le­nie, co spraw­dza się najlepiej!

    Jaki jest naj­lep­szy dzień tygo­dnia na wysy­ła­nie e-maili?

    Ludzie czę­sto pytają „Jaki jest naj­lep­szy dzień na wysy­ła­nie e-maili mar­ke­tin­go­wych?”.
    Dziś jasne jest, że różne dni są bar­dziej sku­teczne dla róż­nych rodza­jów e-maili rekla­mo­wych. Po pierw­sze, ważne, by roz­róż­niać różne rodzaje e-maili. Istnieją e-maile roz­sy­łane, by wzmoc­nić pozy­cję marki i e-maile wyko­rzy­sty­wane do pro­mo­cji kon­kret­nych stron internetowych.

    Badania wyka­zały, że e-maile wysy­łane w różne dni tygo­dnia mają różny współ­czyn­nik klik­nięć w reklamę w sto­sunku do otwarć.
    Okres od ponie­działku do środy to czas w któ­rym otwie­ra­nych jest naj­wię­cej maili. Lecz od piątku do nie­dzieli mniej ludzi otwiera maile, jed­nak czę­ściej kli­kają oni w reklamy. Tak naprawdę pro­blem z wybra­niem dobrego dnia tygo­dnia by wysy­łać e-maile rekla­mowe zależy od tego, do kogo skie­ro­wany jest nasz mar­ke­ting.

    Jeśli ryn­kiem doce­lo­wym są prze­ciętni ludzie, któ­rzy nie spę­dzają zbyt wiele czasu przed kom­pu­te­rem, celem będzie dla nas jak naj­wyż­sza ilość ludzi otwie­ra­ją­cych e-mail. Poniedziałek jed­nak nie jest naj­lep­szym dniem na wysy­ła­nie e-maili, gdyż wielu ludzi sprząta po week­en­dzie swoje skrzynki odbior­cze, co skut­kuje dużą liczbą ska­so­wa­nych e-maili. Jeśli naszym ryn­kiem doce­lo­wym są prze­ciętni użyt­kow­nicy, warto wysy­łać e-maile mię­dzy wtor­kiem a czwart­kiem. Jeśli nato­miast naszymi odbior­cami są miło­śnicy naj­now­szych tech­no­lo­gii, ludzie inten­syw­nie korzy­sta­jący z inter­netu, itp., powin­ni­śmy wysy­łać do nich e-maile w piątki lub soboty. Ci użyt­kow­nicy praw­do­po­dob­nie czy­tają e-maile każ­dego dnia, nawet w week­endy. Ponieważ praw­do­po­dob­nie i tak prze­czy­ta­liby nasze wia­do­mo­ści, powin­ni­śmy wybrać naj­mniej prze­cią­żone dni, które mają naj­wyż­sze wskaź­niki kliknięć.

    Kliknij, aby zoba­czyć w cało­ści
    dosko­nałą info­gra­fikę przy­go­to­wana
    na pod­sta­wie badań kole­gów z pure360.

    Najlepszym spo­so­bem na usta­le­nie opty­mal­nego czasu na wysy­ła­nie e-maili jest bada­nie wła­snej listy mailingowej.

    Badanie listy mailin­go­wej wymaga jedy­nie uży­cia pro­gramu mailin­go­wego, który śle­dzi wskaź­niki otwar­cia i wskaź­niki klik­nięć w reklamę. Powinniśmy się poświę­cić tydzień lub dwa na wysy­ła­niu e-maili w ponie­działki, następ­nie we wtorki itd., aż usta­limy, co w naszym wypadku przy­nosi naj­lep­sze rezul­taty. W ten spo­sób możemy dosto­so­wać czas wysy­ła­nia e-maili do potrzeb użyt­kow­ni­ków naszej listy mailingowej.

    Jak napi­sać poczytny new­slet­ter? Sprawdź naj­pierw
    jakie tematy są naj­lep­sze dla maili reklamowych...

    Zastanawiasz się, jak stwo­rzyć new­slet­ter? Po pierw­sze nadaj mu odpo­wiedni tytuł.
    Mało kto zapo­zna się z zawar­to­ścią, maila ze sła­bym tytu­łem. 

    Poznaj 3 klu­czowe ele­menty tema­tów e-maili, któ­rym nie można się oprzeć.

    Tematy e-maili to pewien rodzaj nagłów­ków rekla­mo­wych. Pełnią te same funk­cje co nagłówki przy­cią­ga­jąc uwagę i skła­nia­jąc użyt­kow­ni­ków do prze­czy­ta­nia zawar­to­ści e-maili. Tak więc pod­sta­wowe zasady two­rze­nia nagłów­ków mają zasto­so­wa­nie rów­nież tutaj. Jednakże kon­tekst jest zupeł­nie inny, ze względu na różne małe dzi­wacz­no­ści e-maili, z któ­rymi musimy się liczyć.

    Oto dobre wie­ści
    e-maile two­rzą rów­nież szcze­gólny rodzaj więzi z czy­tel­ni­kiem; zwią­zek ten sprawi, że wię­cej naszych wia­do­mo­ści zosta­nie prze­czy­ta­nych, nawet, jeśli wyko­rzy­stamy tytuł wia­do­mo­ści, który nie zadzia­łałby dla nagłów­ków w innych kontekstach.

    Podstawowe zasady two­rze­nia uda­nych tytu­łów maili:

    Tworząc kolejny temat wia­do­mo­ści, przej­rzyj tę listę kon­tro­lną, opra­co­waną na zasa­dzie czte­rech „U” w two­rze­niu nagłów­ków:

    ? Użyteczne: czy wia­do­mość wydaje się być dla czy­tel­nika cenna?
    ? Ultra-konkretne: czy czy­tel­nik wie, co obie­cuje wia­do­mość?
    ? Unikatowe: czy wia­do­mość wydaje się być zaj­mu­jąca i ory­gi­nalna?
    ? Ultra-pilne: czy czy­tel­nik czuje potrzebę prze­czy­ta­nia jej natychmiast?

    Gdy pró­bu­jesz skło­nić kogoś, by poświę­cił nieco swo­jego cen­nego czasu na prze­czy­ta­nie wia­do­mo­ści, temat łączący w pra­wi­dłowy spo­sób powyż­sze cztery ele­menty nie może być nie­wy­pa­łem. Pamiętaj jed­nak, aby pole­gać na opro­gra­mo­wa­niu wykry­wa­ją­cym spam.

    • Uważaj na fil­try.

      Wszyscy wiemy, że nie­które słowa akty­wują fil­try anty-spamowe, ale jest spore zamie­sza­nie z tym, które słowa sta­no­wią pro­blem. Czy w tema­cie wia­do­mo­ści można użyć słowa „dar­mowe”? Właściwie, to tak. Wszystkie cenione pro­gramy do usług e-mail posia­dają wbu­do­wane opro­gra­mo­wa­nie wykry­wa­jące spam lub ofe­rują je jako dodat­kową opcję. Użyj zaj­mu­ją­cego słow­nic­twa, by stwo­rzyć temat wia­do­mo­ści i pozwól, by opro­gra­mo­wa­nie zro­biło swoje. Potem tylko dopa­suj je odpo­wied­nio, jeśli będzie taka potrzeba.

    Jakie maile wysyła naj­bo­gat­sza (obec­nie) firma na świecie?

    Tradycja pisa­nia dobrych arty­ku­łów o mar­ke­tingu inter­ne­to­wym, naka­zuje napi­sać coś o Apple. Koledzy z Flowtown.com, przy­go­to­wali fan­ta­styczną info­gra­fikę (w języku angiel­skim), na któ­rej poka­zują sche­mat wysy­ła­nia maili przez naj­bar­dziej “wyzna­waną” markę świata. Przestudiowanie jej, zaj­mie Ci dosłow­nie kilka minut.

    Tymczasem, obser­wuj nas na Google+, piszemy rzadko, ale z klasą.

     

    10 Wzorów maili rekla­mo­wych, które wygrywają!

    Poznaj 10 przy­kła­dów, pro­jek­tów gra­ficz­nych maili, tak pięk­nych, że stały się iko­nami współ­cze­snego pro­jek­to­wa­nia newsletterów.

    newsletter-1
    newsletter-szablon-2
    quiznos-szablon-newsletter
    starbucks-newsletter-szablon
    mailchimp-newsletter

    PS: Chcesz poznać mały sekret profesjonalistów?

    Przekonanie kogoś, by powie­rzył Ci swój adres e-mailowy nie jest pro­ste.
    Osiem lat temu, gdy roz­po­czy­na­łem karierę w publi­ka­cjach e-mailowych, ludzie zapi­sy­wali się do cze­go­kol­wiek, co wydało im się cho­ciaż tro­chę inte­re­su­jące. Niestety już tego nie robią.

    Jednak jeśli potra­fisz pozy­skać począt­kowe zaufa­nie, a co waż­niej­sze, potwier­dzić, że jesteś go wart i powięk­szyć je, możesz two­rzyć kiep­skie tematy wia­do­mo­ści, ale ludzie wciąż będą czy­tać Twoje wia­do­mo­ści. Dokładnie tak, jak w przy­padku głu­piut­kiego kolegi z liceum, który i tak zawsze ma do powie­dze­nia coś inte­re­su­ją­cego - zaufa­nie i treść mają naj­więk­sze zna­cze­nie.

    Nie zro­zum­cie mnie źle, pisa­nie świet­nych tema­tów wia­do­mo­ści wraz z bliż­szym kon­tak­tem z odbiorcą jest dużo bar­dzie sku­teczne. Poza tym, musisz spra­wić, by na początku Twoje wia­do­mo­ści zostały prze­czy­tane, by w ogóle stwo­rzyć ten kon­takt. Mimo wszystko, wskaź­niki otwar­cia popra­wią się wraz z wyż­szą jako­ścią tema­tów wia­do­mo­ści. Zostawiam Was z naj­lep­szą poradą, doty­czącą pisa­nia jaką kie­dy­kol­wiek widziałem.

    Napisałbym krót­szy list,
    ale nie mia­łem aż tyle czasu.
    - Blaise Pascal.

    Oczywiście, to, co udało mi się przed­sta­wić, jest tylko wstę­pem do dłu­giej dys­ku­sji, którą mam nadzieję roz­po­cząć. Zdaję sobie sprawę, że nie powie­dzia­łem wszyst­kiego, lub nie­które rze­czy mogą wyglą­dać ina­czej w innych oko­licz­no­ściach. Jeśli posia­dasz Ciekawe doświad­cze­nia w pro­wa­dze­niu kam­pa­nii mar­ke­tin­go­wych, będzie mi nie­zmier­nie miło, jeśli podzie­lisz się dobrymi prak­ty­kami na samym dole arty­kułu. Dziękuję.

    Na górę
    Tworzymy świetne
    strony internetowe uwielbiane przez ludzi i Google
    Wyceń za darmo
    Ciekawość
    Ludzie zachę­ceni nie­wielką ilo­ścią inte­re­su­ją­cych infor­ma­cji będą chcieli dowie­dzieć się więcej!
    Kiedy możesz wstrzy­mać się z poda­wa­niem wszyst­kich infor­ma­cji? Które mia­łyby to być infor­ma­cje?

    Wyjaw tylko tyle, by wzbu­dzić zain­te­re­so­wa­nie i zachęć do pod­ję­cia następ­nego kroku. Możesz także wzbu­dzić zain­te­re­so­wa­nie robiąc coś nie­spo­dzie­wa­nego – ludzie zostaną na tyle długo, by dowie­dzieć się, co się dzieje. To tak, jak intry­gują nas zagadki.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Prawdziwy geniusz w dziedzinie
    marketingu. Właściciel
    Ogilvy&Mather.
    x
    Będziemy Ci bardzo wdzięczni za
    sugestie lub informację o napotkanym
    błędzie. Każdego dnia wkładamy wiele
    pracy, aby te strony były lepsze.

    Pozwól nam Tobie podziękować:
    no-spam